diablo 3

Diablo 3 - Archiwista

Ostatnia modyfikacja: 30.08.2010. Utworzono: 30.08.2010

Z zapisków Abd al-Hazir'a...

W swoich zapiskach opowiadałem historie barbarzyńców i ich niekończących się bitew z demonami mroźnej północy, a także poświęciłem strony czarodziejom Caldeum, którzy wykorzystują pierwotne siły rzeczywistości. Ale potęga tych bohaterów jest niczym w porównaniu do mocy archiwistów Zachodniej Marchii. Te dzielne dusze biorą się do walki, dzierżąc tomy i pióra do pisania, uzbrojeni nie w zaczarowane płyty lub ogniwa łańcuchów, lecz w wiedzę minionych pokoleń. Ci archiwiści walczą nie tylko dla naszej przyszłości, ale również dla naszej przeszłości.

Pierwszy raz spotkałem archiwistę w ruinach wielkiego miasta Travincal. Podczas odkrywania jednej z dawno opuszczonych świątyń, przyciągnęło mnie migotanie słabego płomienia pochodni przez odległe wejście i wtedy, gdy podkradłem się bliżej, usłyszałem pewien głos. W powietrzu czuć było nadchodzące niebezpieczeństwo, elektryczność, która uniosła włosy na mej szyi. Posunąłem się do przodu, oddech złapany w mym gardle, wdzięczny za bezpieczeństwo długich cieni korytarza. Wtedy ujrzałem jego.
    

Był otoczony, wynurzające się kształty parły na niego. Jego włosy były rozczochrane i przemęczone, jego zrogowaciałe dłonie pokaleczone i brudne. Ale czuć od niego było największą pewność schowanej przemocy, która groziła eksplodowaniem w czyn. Skoczył do przodu, jego ręce sięgały po skórzane obszycie najbliższego przeciwnika. Oczy archiwisty szukały szczeliny, słabości. Jego ręce nagle wywichnęły się nad jego adwersarzem i przerażający trzask przeszył martwe powietrze. Kręgosłup wroga złamany, książka leżała nieruchomo w - teraz - łagodnym uścisku archiwisty. Gdy podnosił do góry zamarłą formę ku przygaszonemu światłu, rozwarły się strony starożytnej księgi, sekrety tekstu były odsłonięte. Pamiętam czytane przez jego słowa, religijny zapał jego głosu: „Tu zaczyna się pierwsza kronika życia świętego Akarat, proroka Zakarum...” I na półkach, które leżały wszędzie wokół niego, czekał tom za tomem.


Mam najwyższy szacunek dla archiwistów, tych wojowników mitu i legendy. Znamy ich imiona: Alimet Dwa Gęsie Pióra, mistrz iluminacji z lewą i prawą ręka; Morienne Pisarka, położna, której poezja skradła serca królów i doprowadziła tyranów do łez; i Salazar Cid, Mistrz Kopista Gea Kul, którego bombastyczne zdolności literackie są znane wszystkim krainom Bliźniaczych Mórz i dalej. Ale jest to jedynie wybrana garstka. Członków ich tradycyjnego bractwa jest wielu i ich liczba rośnie każdego dnia.

W mrocznych dniach, które obawiam się, że dopiero mają nadejść, wiele zdecydowane zostanie przez miecz i topór, ze stalą i zaklęciem, ale wierzę, że w zwoju i księdze leży nasze przetrwanie.

Zgłoś błąd.



Feniks z Popiołów - czekamy...
Niniejsza strona jest częścią Wortalu Phoenix, znajdującego się aktualnie w stanie hibernacji. Kliknij na powyższy link by dowiedzieć się więcej.
Vgroup portfolio, agencja interaktywna - tworzenie portali internetowych, stron www, sklepow, CMS oraz grafiki  web 2.0
© 2002-2014 Imperium Diablo • Wszystko o grach Diablo 3, Diablo 2 i Diablo 1. All trademarks referenced herein are the properties of their respective owners. All rights reserved.