diablo 3

Hellfire Torch - Wasze Relacje

Ostatnia modyfikacja: 09.10.2007. Utworzono: 24.08.2007

| Opis Zadania | Screeny | Wasze Relacje | Texty |


Autor: Kula, Dodano: 18.05.2007

Witam!!
Chciałem podzielić się wrażeniami z mojej pierwszej wyprawy do Uber Tristram. Po przeczytaniu relacji a propos tego questa długo miałem obiekcje aby się tam wybrać. Moja postać ciągle wydawała mi się za słaba. W końcu zrobiłem sobie druida wilczka - z całkiem przywoitym ekwipunkiem. Etc Cb botd, dracs, jalals, torch, anni, shape Gcs, life sc, gore, lord, verdungo, bak-raven. Taki mniej więcej ewkipunek miałem. Ogólnie ponad 6k life'a i 7-14k dmg. Zdecydowałem się w końcu na Uber Izu, Duri i Lilith - jedynie z tą ostatnia był mały problem. Jednak w tristram już problem nie był mały a wielki!! Stwierdziłem, że drut się kompletnie do tego nie nadaje. Sprzedałem ekwipunek, torche dołożyłem hr i zbudowałem palla smitera. Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania.
Izu duriel i Lilith to łącznie kwestia może 2minut - z czego większość czasu zajmuje dojście do nich. Samo Tristram też okazało sie kwestią 2min!! Na każdego z bossów nie schodzi mi więcej niż 40-50 sekund. A merc wraca w jednym kawałku. Żeby było szybciej robie całość z bratem. On gra barbem na frenzy. Mój sprzet to: exile w eterycznym vortexie, grief (ba), verdungo, bk-raven, twarz wilhelma, lord, dracs, sandstorm. W ekwipunku mam torcha, anni i 6offensive Gc oraz 1 combat Gc, reszta to sc-dające zycie. Nawet wszystkich resów nie mam wymaksowanych. Życia z bo mam 3k. Mam 88lvl a brat 80. Ogólnie uważam tę misję za mocno przereklamowaną i dość łatwą.
Pozdrawiam wszystkich ubijaczy uberów:)!!!

Autor: Nedo666, Dodano: 18.05.2007

Po pierwsze chciałem poprzeć opinie poniższego autora, uważam ze UT to pestka dla Smitha, nawet bez żadnych sks i anni, ale za to z good Stuffem!
Zacznę od Uber Lilith Izu i Durielka:
Uber Duriel - przerośnięty robak, nic nam nie robi, zabijamy go z łatwością,
Izu - taki sam jak Duriel, nic nam nie robi tylko jego ziomkowie z IRON MAIDEN,
Lilith - wszyscy mówią, że najsilniejsza, ale czy ja wiem, pada jak inni.
UBER TRISTRAM
Mef - jego pierwszego zabijam, pada jak mucha, chociaż jest najsilniejszy,
Diablo - prościzna, nic tylko sługi przywołuje, pada jak Mef, nawet szybciej,
Baal - jestem w stanie stwierdzić, że jest łatwiejszy od Baala Hell.
W UT nie ma nic trudnego, tylko trzeba mieć trochę ists i hrs, żeby Staff ustukać.
Mój Smit nosi:
Coh ap - zbroja
Grief - broń
Twarz Wilhelma - hełm
Exile eth - tarcza
Drakule - rękawice
Gniew lorda - amu
Kroczy lód i wiatr zgnilca - ringi
JeĄdziec rzezi - butki
Piszecie, że to coś niewykonalnego i tylko perf Smiter może wykonać questy a to nie prawda. Pierwszy raz jak biłem Uberów zdziwiłem się dlaczego tak łatwo idzie. Wystarczy, że się klątwa uaktywni i wtedy bez problemów ich gasimy. Sam myślałem jak dopiero zaczynałem grać, że to cos "amazing", ale po zrobieniu UT samemu zmieniłem zdanie.
Jak ktoś chce więcej o Uber Tristram i o moim Smiterku proszę pisać, Nedo666 moje acc, pozdrawiam.

Autor: Anonim, Dodano: 20.12.2005

Zaczne od tego, że nie wiem co za ludzie pisali wam te poprzednie relacje... Gram tylko i wy1ącznie na HC, a z tristem nie mam najmniejszego problemu. Spokojnie dalbym rade zrobia wszystko sam, ale jako że we dwie osoby jest szybciej (ja + mój brat robimy dura, izu, lilith i trista poniżej 5 minut) nie mecze sie samemu...

Najpierw wchodze sorc (zwykla pvm fb sorc, ledwie 16k fb), a brat wchodzi smitem tylko po to żeby dala conva, bo wszystkich uberów (nawet lilith) spokojnie blokuje mój merc. Na każdego ubera nie potrzeba dłużej niż 30 sekund (z czego około 25 to tele). Otwieram trista i zmieniam postac na smitera z fanatyzmem, brat zostaje swoim smiterem, ale nie używa już conva tylko salvation. Odrazu po wejsciu w reda biegniemy do bossów i przy pomocy life tapa (z drakulek lub nawet różdzki z 3 ladunkami) nie ma mozliwooci zginiecia podczas ci1głego atakowania. Całe tristram nie trwa dłużej niż 3 minuty...

Tym sposobem zrobiłem już ponad 10 tristów. Podkreslam, że gram TYLKO i WYLĄCZNIE na HC, wiec żadne "zginąłem tylko 30 razy" nie wchodzi tu w gre. Gratulacje dla poprzedników, którzy opisywali trista jako cos wrecz awykonalnego. Pozdrawiam.

Autor: ds, Dodano: 08.12.2005

Wszystko zaczęło się od tego, że podczas taxi znalazłem jeden z kluczy, który chciałem zdobyć. Potem mój kumpel dostał neta i juz razem chodziliśmy po klucze itp. No i zebraliśmy metodą prób i błędów set, otworzyliśmy portal i dobra, piaski sie otworzyły. Najgorsze było to, że my dwoma nekrami jeszcze niedoświadczonymi calą lokacje wyczyściliśmy i zostal Duriel.
Prawie go ubiliśmy, ale zaczął się regenerowac i ziom poszedł po pomoc. Wrócił z palem hamerem. Ubił z nami duriela i zdobyliśmy oko. Następnie jakies dwa tygodnie póĄniej miałem klucz nienawiści i znalazłem gre "Kill Uber" no to wszedłem i patrze portal do Lilith. Pomyslałem : "mamy oko pora na róg" i tak się pięknie złożyło, że wokół Lilith było pełno itemków i gdy ją zabili nikt nie wiedział gdzie jest róg. Pokusiłem sie i nieprzypadkowo znalazł sie w moim ekwipunku ;P. Z kolei na następny dzień za ista, którego wcześniej znalazłem, kupiłem keyset i modliłem sie o piec bólu. Piec sie otworzył, ale mój kolega dostał rd i musiałem na niego dłuuugo czekać. Gdy wrócił już doświadczeni sami i utłukliśmy Izualka. Mając wszystkie klucze nie mogliśmy się oprzeć, żeby otworzyc trist. Po otworzeniu pomyślałem co tam może takiego być??? ale gdy wszedłem omal nie dostałem zawału. Od razu Mef na mnie naskoczył zdechłem kilka razy i na zmiane z kumplem wołaliśmy o delikatną pomoc. Weszło dwóch pali, jeden przyjaĄnie nastawiony i drugi taki dziwny. Z trudem ale zatłukliśmy wszystko i wypadł torch i sztandary. Wtedy ten dziwny pal wyszedł z gry a ja się pytam gdzie torch???
Milszy pal pisze, że nie ma, kumpel to samo!! Pisze do tego drugiego na acc, żeby oddał torcha a ten jak gdyby nigdy nic wrócił do gry mówiąc "chciałem tylko zobaczyć jak to wygląda". Torch był dla barba 15/20, ale zaraz potem wymieniłem go na Necro torch ;P teraz robie drugi raz z kolegą trist, a poniżej kilka skrinów z tych jakże ważnych dla mnie dni :D




Autor: Pioteru, Dodano: 15.11.2005

Mam super Barba na dwa miecze (BOTD i LW, podwójne uderzenie), wyposażonego do walk PVM, nie muszę się nikogo bać (oczywiście poza dziewicami). Tak więc wszędzie chodzę sam - np. cały Baalrun to kwestia minut.
Pewnego dnia (poczatek sierpnia), zaraz na początku zabawy z Uberami, kiedy jeszcze niewiele było wiadomo, wszedłem do Tristram sam i zacząłem sobie ostrożnie chodzić. Nagle patrzę - Mefisto, no to dawaj do niego z mieczami, a tu niespodzianka, Mefik mnie dwa razy pacnął i leżę. I tak w kółko, co podejdę to ginę, a potem jeszcze wszyscy mnie obsiedli i w ogółe zrobiło się nieciekawie. Włączyłem więc drugi komputer i próbowałem oprócz mojego ulubionego Barba wchodzić jescze innymi postaciami (którymi grała druga osoba) ale wszystkie ginęły dosyć szybko (merca po 15 minutach przestałem ożywiać, a tam obok leży też Amka). Ganialiśmy się dosyć długo ale w koncu znalazłem bardzo ciekawe miejsce do walki. Na wschód od klatki Caina, w przejściu pomiędzy dwoma budynkami - miejsca jest tylko troche dla mnie i Mefa, a ściany osłaniają przed atakami z dystansu. Wcześniej zabiłem tam Diablo ale jeszcze nie skojarzyłem, że to dobre miejsce, a dopiero kiedy z Mefem w tym samym miejscu przestało mi ubywać życie a zaczęło znikać Mefowi (nałożyłem dość dużo wykradania) - przyszło zrozumienie. Do tego czasu ochłonąłem też na tyle żeby zacząć robić screeny (zdążyłem w tym miejscu tylko dwa, prawie takie same a potem to już był koniec).
A pochodnia była dla czarki, średnia ale wtedy przecież najważniejsze było pokonanie Uberów.



Autor: Kabraxis, Dodano: 26.09.2005

A więc zaczeło się od znalezienia klucza zniszczenia po zabiciu nithatlaka, nawet niewiedziałem jeszcze o tym żeby zebrać jeszcze dwa klucze. Dopiero po zabiciu hrabiny przejełem się tym eventem kupiłem klucz nienawiści na czacie. I ruszyłem z tym koksem, po otwarciu portalu w harrogath wszystko było dobrze, no troche mi zajeło dojście do Izuala ale trud się opłacił. Troche zbladłem kiedy zobaczyłem ze Izualik się regeneruje, no ale po dłuuuggiieejj wyczerpującej walce udało się znalazłem mózg mefista, tylko co dalej z nim zrobic niewiem =].

Autor: Pgabka, Dodano: 11.09.2005

Wszystko zaczelo sie od tego ze pewnego dnia [dzis] kolo 23 stwierdzilem ze chce zobaczyc co to a ci nowi "Uberzy" bo jeszcze nie mialem z nimi do czynienia, bowiem na wakacje mnie nie bylo w domciu wiec sporo przegapilem... Stwierdzilem ze moj paladyn powinien dac sobie rade, skoro Dieblo Clone'a zabijalem tym palkiem kolo 40 sec. Nie chcialo mi sie szukac kluczy [z hrabinki mi wylecialy 2 terroru a reszty jakos nie mialem szczescia..] wiec kupilem zestaw 3 kluczy za ist+mal... moze i przeplacilem ale nie o to tu chodzi.. w koncu gram dla satysfakcji a nie dla trejdu, zrobilem portal wyszedl akurat "piec bolu" i powiem ze bolalo, bowiem byly tam jedyne potforki w calej grze jakie mogly zrobic mi krzywde a mianowicie magowie co puszczaja "zelazna dziewice" i jak zobaczylem ze 2 razy padlem zanim nawet nie doszedlem do Uber Izuala to sie troche zniechecilem ale coz.. w koncu nie zabijajac ich dobieglem do Izu... i co tak jak myslalem padl po okolo 1 moze 2 minutach walki... nawet jednej miksturki nie wypilem.[dostalem of course mozg mefista] Wiec pomyslalem co by tu zrobic zeby od razu pojsc do Tristram, wymyslilem wiec ... chcialem kupic klucze ale wszedl koles i mi zaoferowal rog Diablo i 2x oko Baala za mojego Soj'a... pomyslalem co mi zalezy i wziolem skoro dzieki tamu bede mial juz Uber Trisrtam a o to mi chodzilo... tak wiec zmutowalem we wlasnej grze z haslem organu "zlej trojcy". Po wejsciu przez portal trzymalem sie krawedzi rzecz jasna by nie wywabic wszystkich.. w koncu udalo mi sie zlapac na haczyk Uber Baala.. powiem szczerze ze faktycznie byl tak latwy jak Uber Izual hehe albo ja taki dobry - pomyslalem, Baal padl po kolo 2 minutach [zero miksturek wypitych] , nastepnie zapolowalem na Uber Diablo.. co tu duzo mowic taki sam jak kazdy najzwyklejszy Clone Diablo [czyli silny :)], ale padl po kolejnych 2 minutach i nic nie wypilem... i sobie pomyslalem czy to ma byc takie wielkie Uber Tristram? no i sie okazalo ze jednak TAK! to co robil ze mna Uber Mefisto przeszlo moje najsmielsze oczekiwania a po 4 minutach walki z jego bracmi myslalem ze 2 minuty i mam pochodnie.. mylilem sie, walka przerodzila sie w bicie i uciekanie no i chodzenie po zwloki bo nie bede ukrywal ze mefisto zabijal mnie kolo 10-20 razy a wszystko to przez ta jego aure... bez niej padl by jak jego bracia, po wielkich meczarniach w koncu udalo mi sie go zabic... walka z cala Trojca zajela mi w sumie kolo 48 minut czyli srednio 43 minuty na Mefista poswiecilem a wiec mozecie sobie wyobrazic jaki on jest "prosty" w porownaniu do braciszkow.
Bylem bardzo zadowolony po tej calej walce choc pochodnia wyszla dla nekromanty.. szkoda ze nie dla paladyna :)
W woli scislosci moj paladyn 94 lvl [choc nie dzieki lvl'owi zwyciezylem tylko dzieki itemkom] nosi:
coa,fortitude,exile,botd,verdungo[pas],[buty]jezdziec rzezi,no i chwyt drakuli [rekawice]poza tym mnostwo talikow 20 life sc i takie tam [akurat annihilusa nie - byl w tym czasie w sorc], odpornosci 80/80/80/75 , obrazenia 2700-7800, obrona kolo 35000, i 1800 zycia.. jest to moj ideal paladyna --> zapal-fanatyzm. Takim to Paladynem zabijam wszystkie potforki w diablo 2 [gine tylko z rak wlasnych :D - zelazna dziewica]

Autor: Zając PL, Dodano: 03.09.2005

Przed resetem rankingu pomogłem dla jednogo zabić starszych na hellu. Zobaczyłem że ziomal jest wporzadku dlatego zaptałem się czy będziemy razem grali już na nowym ledderze. Zgodził się, wymieniliśmy się accatami. Po kilku dniech kiedy miałem już nawet niezłe itemki na swojej nowej blizz sorc mój kolega Karolek, z siąsiedzctwa powiedział żebyśmy spróbowali walnąć uber bossa. Była gdzieś 12 w nocy. Wlazlismy na gre z haslem i otworzyliśmy portal. Był to piec bólu. Na początku było prosto ale kiedy spotkaliśmy izuala zaczęło się robić gorąco. Uber izual miał zawalicie szybko regeneracje zycia, teleportowal się i na dodatek nic z kolega mu nie zabieraliśmy ( no tak :D ). po 30 minotowej walce mój kolega powiedział ze musi isc bo ojciec mu karze się wyspać. Zastanawiałem się długo czy wyjsc z gry. kiedy nacisnąłem kalwisz esc napisal do mnie koles dla którego pomagałem na starym ledderze ze starymi (opatrzność boga nie zna granic :D jestem uratowany). Przyszedł swoim palem na walke i zabraliśmy mu 98% HP i zdechliśmy on powiedział ze musi isc spac wiec postanowiłem zostawic na noc wlaczonego kompa. Około godziny 4 rano poszedłem spac. Rano zerwalem się na nogi i puściłem sygnal do Karoleka. Niko (ziomek od starszych) był już na mojej grze. We trojke spokojowo daliśmy Se rade z bossem. Izual zucil mozg mefa który schowałem do skrzynki. I tak skończyła się moja pierwsza przygoda z uber bossami.
Po kilku dniach Niko i ja ustaliliśmy sobie że połazimy razem na klucze i zdobędziemy pochodnie. Po kilku dniach zmagań z hrabina nikhlathakiem i demonologiem znaleĄliśmy 9 kluczy. Po krótkim namyśle doszliśmy do wniosku że nie opłaca się zdobywać jednej pochodnie ponieważ drugiemu nie będzie się chciało szukać na nowo kluczy i zabijać klony. Postanowiliśmy znaleĄć "organy" na dwie pochodnie. Po kilku trudnych meczacych dniach i nieprzespanych nocach zdobylimy 4 mozgi meaf i jedno oko Baala (wyzuca go uber Dubiel który jest slaby jak zwyklu duri :D:P). Dzisiejszego dnia wstalem o 6 rano napisałem do niko ze trzeba wreszcie zdobyc ta pochodnie znaleĄliśmy jeszcze reszte kluczy i otworzyliśmy kolejny portal. Było to legowisko matrony. Po chwili szukania zaczęliśmy tluc Lilith na początku zdawala się trudna ale po 2 minutach leżała już na glebie :D. bez zastanowienia zrobiliby gre z haslem. Wpakowałem rog, mozg i oko do kostki. Zaczęło się. Weszliśmy do portalu prowadzacego do uber tristram. Szliśmy powoli brzegami aby nie zwabic 3 braci do tego samego miejsca. Po kilku sekundach z ziemi zaczely wyskakiwac slugi mefa. Po 2 probach zawróciliśmy się i poszliśmy w druga strone. Baal stojacy na górze nie był bardzo trudny. Po wykończeniu go skierowaliśmy się na srodek mapki gdzie znajdowal się diablo. Miałem lekkie obawy ponieważ myślałem ze powinien być najsilniejszy ze swoich braci. Zabicei go zajęło nam 3-5 min. Była godzina 11. Czekało przed nami trudne zadanie. Sam mef. Kiedy tylko podążał w pościg za nami obok nas wyskakiwalo 4-5 szkieletow. Dodatkowo miał on aure przekonanie dzieki której miałem resy wszystkie po -100 :D. puściłem sygnal do karolka a niko skołował gostka z czatu. Po 3 godzinach zmagan doszliśmy do wniosku ze walka z tym uber bossem jest bez sesu ( po co ciagle oglądać napisy :zabija cie? zabija cie.. zabija cie :D). dyszlem z gry i rozmyslalem jaka pochodnia mogla wypasc. z niko postanowiliśmy odłożyć na puzniej zdobywanie pochodnie. mam nadzieje ze kiedys ja zdobędę. Z mojej relacji moral taki : żeby zabic uber bossa powinno się mieć co najmniej 90-92 lvl i dobre zeczy . Ja posiadałem 89 lvl i nastepojace zeczy : nightwing 14%, ormus cold 15%, jakos ruzczke piaskowy kształt ducha. Niko zas posiadal 83 lvl i itemy : gaze chwyt drakuli gwizde barnera (czy jakos tak :D) zaka kratownice i upg laskoszczyt. Na zabijanie uberow najlepszymi postaciam wdlug mnie sa pala na walke, barba, necro summon, druid zmiana krztaltu czyli postacie walczace wrecz. Odradzam pala Hammer necro bonera i sorc ponieważ uber bossy maja duze resy na żywioły i magie. Mam nadziej ze moja relacja się komus przyda.

Autor: Qrantzki, Dodano: 25.08.2005

Jeszcze przed resem znajomy do mnie napisal zebym wszedl do niego na gre bo zabijaja Mefa Baala i Diablo w Tristram... Stwierdzilem ze i tak nie zdobede pochodni ale zawsze sobie popatrze :P Wszedłem na gre wchodze w tp a tam wszyscy trzej bracia i panowe czelusci przy tp :/ przez dobre 20 minut wchodzilismy zeby ich odciagnac od tp ale na nic... tylko kase stracilem... tzw. tak myslalem ale rozlaczylo polaczenie :) i znajomy znow otwozyl i tym razem zabilismy ich :)

Autor: Jaro, Dodano: 25.08.2005

Był 23 sierpnia 2005 jak postanowiłem zdobyć pochdnie. Zaczełem od zdobycia kluczy których oczywiście potrzeba 9, 3 po każdym rodzaju. Przez 7 godzin ciągłej gry udało mi się znaleś jedynie 5 sztuk (około 400 mf) niestety wszystkie jednego typu :/ no ale nic trade key i jakoś uzbierałem 3 komplety.
Założyłem nową grę (niestety mój błąd wzuciłem hasło). Pierwszy portal - Duriel - gra trwała około 30 minut zginełem około 10 razy, ale na koniec udało się! jest 1 item. Drugi portal na początku wydawało się być fajnie magowie padali jak muchy (pal hammer 10k obrazeń)ale niestety jest! Uber Izuala :) Wzucam młotki :/ nic 0 jakichkolwiek uszkodzeń.
I w tym miejscu skończyłem swoją przygode z Hellfire Torch. Mózg Mephista sprzedałem za gula podobnie jak ostatni set kluczy. Z tego morał taki bez zgranej drużyny nie macie co zaczynać gry na Hellfire Torch w pojedynkę. I jeszcze jedno małe ostrzeżenie, jak by wam sie kiedyś udało zdobyć ogień to bądzcie bardzo ostrożni podczas wymian, jest to wspaniały i łatwy łup złodzieji na D2.

Autor: Artur, Dodano: 28.08.2005

W niedziele z racji ze jutro reset postanowilem sobie zaszalec ^^. Sprzedalem czesc niezlych itemkow za 3 isty, kupilem 3 sety kluczy, zealot pod myszke i do dziela :) . Otworzylem portal i wchodze do legowiska matrony, po chwilce natrafilem na lili, i mimo ze mam 95res na psn to jej nova zdmuchnela mnie z powierzchni ziemi :) Zawolalem perwszego lepszego kolesia barbe ijak on ja traba troche juz ruszyl to jakos poszlo bo mam niezlego lifa tap'a. Nxt portal do duriela. Troche sie go zeszukalem po tej pustyni a ten cfaniak siedzial po drugiej stronie portalu :) poszlo gladziutko jak to duri :) . Portal do mefa, zobrze ze jestem na fizyczne bo panowie czelusci maja resy na wsio oprocz tego :) Jednym uderzeniem (jak mnie trafil bo 20k obrony robi swoje) zabieral mi wiekszosc zycia ale life tap dal sie odczuc i mialem juz mozg, oko i rog. No to mix, zawoalem gromadke ludu z czata i idziemy na uber trist. Zapowiadalo sie fajnie dopuki nie zginalem i zaczely sie lagi. Troche powojowalismy ale na koncu wokol tp utworzyla sie blokada i sie zabawa skonczyla ( a trist jak by kto nie wiedzial wlasnego tp nie da rady puscic).No i troche zrazony aczkolwiek zadowoly poszedlem na polko do slonka polezec czekajac na reste. BTW dalej na niego czekam i juz sie nie ciepliwie bo mial byc 24 temu :-)))

Autor: Dominiq, Dodano: 08.08.2005

W połowie Lipca zepsuł mi się komputer...dopiero został naprawiony w Sierpniu a akurat wyszedł pacz 1.11 , usłyszałem od kolegi ze jest jakis nowy quest ,trzeba szukac kluczy itp... Szukałem na roznych stronach info o tym i znalazlem narescie w Tawernie diablo2 (wg. mnie najlepsza strona o d2 :P)
Przeczytałem wszystko , więc do dzieła - szukałem kluczy, na poczatku gdy znalazlem juz 3 (terroru,nienawisci,zniszczenia) otworzylem "legowisko matrony" gdzie znalazlem Lilith...Byla bardzo mocna, gdy zatrula cale hp mi spadalo choc bylem hammerdinem na full resach,pozbieralem fullrejki i do dziela jakos padla i wywalila mi rog diablo.Wiec zaczelem szukac dalej kluczy i znalazlem znow te wszystkie i otworzylem portal i spotkalem duriego, ktory byl strasznie prosty - no i mam oko baala...wiec zabralem sie do szukania kluczy nastepnych aby sie udac na "piec bólu" gdy znalazlem owe klucze otworzylem a tu... "legowisko matrony" i uswiadomilem sobie ze klucze mialem znalesc razem 9 i otworzyc w 1 grze! no coz.. wkurzylem sie i kupilem mozg mefista... bylem szczesliwy i poczekalem na kolegow ktorzy mi pomoga z uber tristram, nasz team 2x hammer + 1x Sorc Fire. Otworzylem portal do tristram i poszlismy w rog, czekalismy na mefa po ktorego poszedl kolega, gdy przybyl zaroilo sie od szkieletow .Na szczescie bilem ich mlotkami i padaly jak muchy i zaczelismy bic mefa , musze przyznac ze ciezko bylo ale jakos sie udalo i zdechl, (stracilem prawie wszystkie full rejki) potem baal- taki sobie nie byl za mocny,a diablo to juz tylko formalnosc.Wypadły 4 talizmany -oczywiscie 1.Pochodnia piekielnego ognia (3skill do amazonki/19 stat/20 res - co tu mowic po prostu MEGA talizman) a 3 mniejsze talizmany to sztandary bohaterow...

Czekamy na kolejne Wasze relacje: przemo@phx.pl
Zgłoś błąd.



Feniks z Popiołów - czekamy...
Niniejsza strona jest częścią Wortalu Phoenix, znajdującego się aktualnie w stanie hibernacji. Kliknij na powyższy link by dowiedzieć się więcej.
Vgroup portfolio, agencja interaktywna - tworzenie portali internetowych, stron www, sklepow, CMS oraz grafiki  web 2.0
© 2002-2014 Imperium Diablo • Wszystko o grach Diablo 3, Diablo 2 i Diablo 1. All trademarks referenced herein are the properties of their respective owners. All rights reserved.