diablo 3

Opowiadanie Bohaterowie Imperium 1

Ostatnia modyfikacja: 09.09.2007. Utworzono: 24.08.2007

Wstęp
Opowiadanie to jest w formie kroniki opisującej losy poszczególnych bohaterów, krótych imiona posiadają przedmioty.
Inretpretacja jest moja własna, a że świata Sanktuarium nie znam w pełni nieraz będzie odbiegać od orginału.

Dzieje Sigona, wielkiego i światłego wojownika

245 dzień r.544 5 ery Hordy Beliala powoli, aczkolwiek nieprzerwanie przedzierają się przez piaski pustyni aż do Frith-jedynej cytadeli ludzi na tym terenie. Demony wspierane Młotem Ułudy-potężną bronią Beliala są praktycznie niepokonane, a każdy cios przebija najtwardszą nawet zbroję.

260 dzień r.544 5 ery Z północnych krain przybył do nas Sigon-młody wojownik-demonolog. Twierdzi, że zna sposób na pokonanie Beliala i jego sług. Powiedział, że potrzebuje tylko pełnej stalowej zbroi. Ja, jako kowal mam mu ją wykuć i towarzyszyć w jego misji. Zobaczymy, czy mówi prawdę.

265 dzień r.544 5 ery Belial lada moment zaatakuje Frith. Zbroja gotowa. Sigon przez cały wczorajszy wieczór siedział zamknięty w pokoju i robił coś ze zbroją. Ma ona teraz jakiś dziwny srebrno-szary odcień. Tylko tarcza dalejprzedstawia wieżę na czerwonym tle. Zauważyłem, że Sigon posiada potężny topór w takimż odcieniu.

266 dzień r.544 5 ery Wyruszyliśmy do boju. Sigon poradził mi, abym podczas jego walki Belialem trzymał się z daleka, a gdyby umarł zabrać jego zbroję. Sigon z pomocą swojego toporu(Powiedział mi, że nazywa się Zemsta Prawdy)niszczy wrogów z łatwością. Powoli przedzieraliśmy się do Beliala. Kiedy Sigon zaczął walczyć z Belialem uciekłem na pobliskie wzgórze, aby obserwować walkę. W pewnej chwili Sigon z całą siłą uderzył. Belial zablokował cios Młotem Ułudy. Nagły błysk oślepił mnie na chwilę. Potem zobaczyłem Beliala, który znikał w odchłaniach piekła. Po Sigonie została tylko zbroja i list, w którym napisał, żebym zbroję zachował dla siebie, a po mojej śmierci porzucił ją tak, aby nikt jej nie znalazł. Tak oto kończą się dzieje Sigona-człowieka potężnego i miłosiernego.

****

Opowieść o Cathanie

2 dni przed wyprawą Ja i Cathan zostaliśmy wybrani, aby jako przestawiciele Kręgu Magów Bitewnych z Xielium badać okolice dżungli okalającej Kurast. Na początku Cathan nie chciał wyruszyć, lecz gdy Bragon, nasz główny przełożony zabrał go do siebie na długą rozmowę, wyszedł od niego ze sporym pakunkiem. Gdy spytałem się go, czy wyruszy, odpowiedział, że na pewno. Wcześniej mówił, że dla badacza artefaktów w dżungli nie ma nic ciekawego.

3 dzień wyprawy Po trzech dniach dotarliśmy wreszcie do Kurast. Dalej było piękne, ale wyglądało jakoś inaczej. Mimo to udaliśmy się w okolice Kurast, aby eksplorować dżunglę. Cathan co jakiś czas wspominał o Travincal. Wydaje mi się, że chciał zwiedzić słynne Miasto Świątyń.

10 dzień wyprawy Zebraliśmy już wszystkie rzeczy, po które nas wysłano. Udaliśmy się w stronę miasta. Po drodze napadł nas jakiś szaleniec, który bredził coś o Mefiście i zaatakował nas. Mroczna Trójca zawsze napawała mnie strachem, a świadomośc, że mogę spotkać jednego z braci wręcz śmiertelnie mnie przerażała. Carhan nie podzielał moich uczuć.

11 dzień wyprawy Dotarliśmy do Doków Kurast, gdzie wystraszeni obywatele powiedzieli nam, że w Travincal jest Mefisto. Cathan ucieszył się na tę wiadomość i postanowił wyruszyć do Miasta Świątyń. Nie chciałem zostawiać towarzysza w potrzebie, więc wyruszyłem z nim. Z pakunku, który otrzymał od Bragona wyjął kolczugę i laskę o szmaragdowym kolorze, złotą maskę, pierścień i amulet. Po drodze do Travincal opowiedział mi całą rozmowę z Bragonem i wyjawił, że siła zestawu aktywuje się w pełni, gdy w okolicy będzie członek Mrocznej Trójcy, lub część jego ciała.
Cathan chciał zabić Mefista i zabrać jego serce, aby zestaw ciągle był z swej najpotężniejszej formie. Wcześniej wydawało mi się, że Cathan był szalony. Teraz byłem tego pewien, lecz mimo to szedłem razem z nim. Cathan wydawał się znacznie silniejszy, ale też bardziej mroczny. Kiedy już dotarliśmy do centrum Travincal, usłyszałem rozdzierający krzyk. Tak, to był sam Mefisto. Nagle zbroja i laska Cathana zaczęły promieniować, a sam Cathan z szaleńczym uśmiechem ruszył na Mefista. Mimo potęgi maga, został pokonany przez Mefista, a ja sam ledwo uszedłem z życiem. Po dziś dzień nie wiem, gdzie podziewa się uzbrojenie Cathana.

//\ Część 2 >>>>
Zgłoś błąd.



Feniks z Popiołów - czekamy...
Niniejsza strona jest częścią Wortalu Phoenix, znajdującego się aktualnie w stanie hibernacji. Kliknij na powyższy link by dowiedzieć się więcej.
Vgroup portfolio, agencja interaktywna - tworzenie portali internetowych, stron www, sklepow, CMS oraz grafiki  web 2.0
© 2002-2014 Imperium Diablo • Wszystko o grach Diablo 3, Diablo 2 i Diablo 1. All trademarks referenced herein are the properties of their respective owners. All rights reserved.