diablo 3

Opowiadanie Diablo - Późniejsze Czasy 1

Ostatnia modyfikacja: 09.09.2007. Utworzono: 24.08.2007

Dwójka podróżników leżała na skraju lasu i wpatrywała się w przygasające już ognisko. Noc była taka jak zawsze. Cicha i nie dająca po sobie pokazać że coś się wydarzy. Jednak Taramis odczuwał coś dziwnego, coś co nie dawało mu zasnąć.
- Wiesz Jazzel, wydaje mi się że podróż do Lut Gholein to nie za dobry pomysł, może powinniśmy zawrócić...-Powiedział nagle Taramis.
- No co ty, nigdy tam nie byliśmy a słyszałem ,że jest tam wyśmienita karczma. Nazywa się "U Atmy". Napijemy się, zabawimy i... i... będzie fajnie, zobaczysz!
- No... może...
- A tak właściwie, to czemu pytasz?
- Słyszałem ,że w tych lasach od czasu klęski Diablo czai się dużo jego wyznawców.
- Phi... Ci magowie, boicie się plotek.
Następnego ranka podróżnicy ruszyli przez las. Był on niesamowicie ciemny. Mogło się nawet wydawać ,że jest noc(chociaż była siódma rano). Drzewa były tak niskie ,że jakby ktoś wsiadł na konia ,mógłby zobaczyć ich czubki. Jednak były tak ciemne że nie można było dostrzec czy coś lub ktoś, się na nich ukrywa. A dawały takie wrażenie.
Po długim marszu Taramis usłyszał szelest liści.
- Słyszałeś? - Zapytał Taramis.
- Co... nic nie słyszałem.
- Nie, nic. Musiałem się przesłyszeć.
Po pewnym czasie Taramis znów usłyszał szelesty. Ale tym razem pomyślał, że to od tych plotek. Gdy doszli do polany zaczęło się ściemniać.
- Rozłóż śpiwory a ja pójdę po drewno na ognisko - Powiedział Jazzel.
Gdy po trzydziestu minutach Jazzel nie wracał Taramis zaczął się niepokoić. Nagle usłyszał trzask suchej gałązki. Bez chwili namysłu wyciągnął miecz i ledwo zatrzymał go przed twarzą Jazzela.
- Stary jeszcze trochę i by mnie tu nie było, uważaj trochę. - Wysapał ze strachu Jazzel.
- Przepraszam, ostatnio jestem trochę roztargnięty.
Rano pierwszy obudził się Taramis.
- A...Y...Jaa...Jaa...Jazzel- Szturchnął go Taramis.
Ujrzeli dookoła siebie ludzi poubieranych w czarne togi. Wpatrywali się w nich jakby chcieli ich pożreć. Związali podróżników sznurami i zabrali w las. Doszli do drugiej polany. Zasłonili im oczy. Kiedy im je odsłonili znajdowali się w jakiejś jaskini. Wtrącono ich do lochu.
- A nie mówiłem?! To oni, to wyznawcy Diablo. W każdej chwili mogą z nami coś zrobić. - Krzyknął Taramis.
- Stary mów do rzeczy coś to znaczy co?!
- Wszystko.
- Nawet zabić?
- Nawet...
Przez noc Taramis nie zmrużył nawet oka. Rozmyślał- Jakby tu uciec... ale... przecież mamy broń!
- Jazzel zbudź się. Mam plan.
- Zamieniam się w słuch....
Co jakiś czas obok celi maszerował strażnik. Miał on taką samą togę co reszta. Ale porucz niej miał na plecach długi łuk.
- Ej strażnik, tak do ciebie mówię! Chodź no tu. On potrzebuje lekarza.- Powiedział Jazzel i wskazał palcem zwijającego się z bólu Taramisa.
Strażnik zbliżył się do krat po czym Jazzel wymierzył mu cios swym toporkiem w środek głowy. Zabrał klucze i otworzył kraty.
- Świetna robota. - Pochwalił go Jazzel.
Jazzel nie odpowiedział tylko ruszył korytarzem. Doszli do dużej dali na ,której środku znajdował się pentagram oświetlony setkami świec. Obok siedzieli wyznawcy Diablo, a w środku pentagramu leżała kobieta.
Do kobiety podszedł jeden z członków grupy zamieszkującej tą jaskinie. Wykreślił palcem kilka symboli na jej ciele i wypowiedział kilka słów.
- Rozumiesz coś?. - Szepnął Jazzel.
- E..aaa...
Cała grota zaczęła drżeć ,a pentagram płonąć. Kobieta krzyczała z bólu. Nagle z wśród płomieni i popiołu pojawił się Diablo w własnej osobie. Diablo otworzył ogromny portal. Połyskiwał i świecił zdumiewająco ciemnym światłem. Diablo przekroczył teleport.
- Lut Gholein jest bliskie swego końca! Hahaha...- Wykrzyknął przywódca grupy.
- Ale jak to możliwe?! Tylko nie to...- Jęknął Jazzel.
- Słyszałem że wystarczy kropla krwi Diablo i odpowiednie czary by go ożywić.
- Ale z skąd oni wzięli krew?!
- Nie wiem. Ale wiem to że musimy ostrzec Lut Gholein przed zbliżającym się niebezpieczeństwem. I to natychmiast.
Po krótkiej naradzie przyszli bohaterowie udali się do Lut Gholein.

//\ Rozdział 2 >>>>
Zgłoś błąd.



Feniks z Popiołów - czekamy...
Niniejsza strona jest częścią Wortalu Phoenix, znajdującego się aktualnie w stanie hibernacji. Kliknij na powyższy link by dowiedzieć się więcej.
Vgroup portfolio, agencja interaktywna - tworzenie portali internetowych, stron www, sklepow, CMS oraz grafiki  web 2.0
© 2002-2014 Imperium Diablo • Wszystko o grach Diablo 3, Diablo 2 i Diablo 1. All trademarks referenced herein are the properties of their respective owners. All rights reserved.