diablo 3

Opowiadanie Dzieci Kowala 3

Ostatnia modyfikacja: 09.09.2007. Utworzono: 24.08.2007

Akanda była bardzo miła i lubiana, choć bardzo pilnowała przestrzegania regulaminu. Niektóre uczennice na początku się trochę boczyły, ale po jakimś czasie przestały.
Zadziwiające, jak człowiek szybko się przystosowuje. Mały światek siedziby Zann Esu pochłonął Hanth'arrye całkowicie. Po miesiącu nie było w niej śladu tego przestraszonego wiejskiego dziecka. Wtopiła się w życie szkoły.
Pierwszy rok nauki nie przypominał szkolenia czarodziejek. Dziewczynki uczyły się czytania, pisania, rysowania i innych umiejętności, "podstawowych", jak określała je nauczycielka. Co i rusz któraś pytała, kiedy zaczną czarować, ale Akanda nie odpowiadała.
Nadeszła zima, od pozostałych pór roku różniąca się tylko ciągłymi deszczami.
Hanth'arrye szła, niosąc kilka cieńkich, oprawnych w miękki safian książek. Zasłuchana w bębniące o szyby krople nie zauważyła jednej ze starszych adeptek, ubranej w złocistą suknię i niosącą małą paczkę listów.
- Hantha!
- Tak, Channe?
Dziewczyna pogrzebała w paczce i wyciągnęła jeden list, dośc gruby.
- Do ciebie, mała.
Uśmiechnęła się. Była bardzo ładna, jak wszystkie czarodziejki, które Hanth'arrye do tej pory widziała.
Pobiegła do skrzydła sypialnego i wpadła do dużego pokoju, dizelonego z czterema innymi adeptkami. Skoczyła na łózko i rozerwała taśmę z kolorowego papieru, zabezpieczającą list.
Pisnęła z radości, gdy spojrzała na podpis wykreślony koślawym, dziecinnym pismem i zabrała się do czytania.

Kochana siostrzyczko!
Jesztem w dżungli, nazywa się ona Każystan. Ucze się i idzie mi dopsz, a Tobie? Durzo biegam i ćwicze i sie modle bo to klasztor. fajnie tu, mam kolege a Ty?
jesteś moją blizną, wiesz? tak się nazywa siostra, ktora ma tyle lat co ja, czyli ty.
Mamy tu dużo koni i mieczów i mamy dużo miejsca, by biegać. nauczyciel wczoraj mnie pochwalił, powiedział, że bedę dobrym paladynem, bo na mnicha to się nie nadaje. Ciekawe,co miał na mysli.
Mam nadzieję że się zobaczymy i mam nadzieję że tesz umiesz pisać kochana siostrzyczko. Powiedziano mi że Twoje imie pisze się hanth'arrye, wiesz o tym? a moje to Thur'yelln. .
niestety musze kończyc, bo przyszedł Heironeus. Heironeus nas pilnuje i cwicvzy z nami.
czekam niecierpliwie na odpowiedz
Thur'yelln

ps. to ostatnie to mi Heironeus podpowiedział.



Hanth'arrye przeleciała wzrokiem list jeszcze kilka razy, po czym usiadła przy długim stole, gdzie dziewczynki odrabiały lekcje, wzięła kawałek ozdobnego papieru i zaczęła pisać, wysuwając język w skupieniu.

Upragniona chwila, gdy zaczęły nabywac umiejętności potrzebne czarodziejkom przyszła, gdy miały po dziewięć lat. Z początku nie przypominało to prawdziwych czarów, choć nauczycielki - Akanda już się nimi nie zajmowała - zapewniały, że dla zwykłego człowieka wyglądałyby niezwykle. Dla nich jednak było to bardzo nudne.
Blisko dwa lata uczyły się skupiac, gromadzic energię. Długie godziny spędzały leżąc, oddychając spokojnie i próbując wyczuć życiową moc, przepływającą przez ich ciała. Jak mówiła panna Ethelia:
- Oczyście umysł, poczujcie ognisty prąd dający życie każdej z was i wypełnijcie nim oczyszczony umysł!
Czuła ciepło, które ją wypełniało. Była jedną z pierwszych, którym udało się przenieść je, zogniskowac w dłoniach w stanie gotowości do użycia.
Uczyły się również przygotowywac grunt pod czary, a także o sławnych czarodziejkach i sławnych zaklęciach. wszystko to było bardzo interesujące i wspomagało to tylko niecierpliwośc czerwono ubranych dziewczynek, z których część zaczęła szybko wyrastać z sukienek i chudnąć.
Jesienią, tuż po dziesiątych urodzinach Hanth'arrye i Thur'yellnado sali nauk młodych czarodziejek weszła drobna staruszka, trzymając plik papierów. Dwadzieścia oczu śledziło ją, gdy dreptała w stronę katedry, o którą oparła rzeźbiony kij, dłuższy od niej samej. Zeszła z podestu i ruszyła miedzy stołami, rozdając dziewczętom kartki z jakimiś wykresami.
Starsza kobieta wróciła na miejsce, pogrzebała pod katedrą i powisiła taki sam wykres na scianie, tylko o wiele większy. Chrząknęła i przemówiła drżacym głosem.
- Macie przed sobą tak zwane drzewa umiejętności. Nie zniszczcie ich, mają wam służyć do końca waszej nauki.
Rozległ sie cichy szelest dziesięciu unoszonych kartek. Nauczycielka kontynuowała:
- Jak widzicie, macie sześc stopni umiejętności. W tym roku opanujecie dwie umiejętności bazowe. Nazywamy je Ciepłem i Ognistym Piorunem.
Jeszcze odnosnie drzewa - jak nalezy je interpretować, zwłaszcza te strzałki? Domyśla się któraś?
Odpowiedziała jej nieufna cisza. Staruszka potarła nos z zakłopotaniem i powiedziała:
- Hnm, dobrze... tak więc, na przykład dla umiejętności opisanej jako Pożoga musicie opanować Inferno. Bez prawidłowego Inferna nie macie co marzyć o Pożodze.
Z kolei dla Meteoru musicie opanować i Ściane Ognia i Ognistą Kulę. Wszystko jasne?
Odpowiedział jej cichy pomruk.
- Hm, dobrze... możecie sie rozejść.
Dziewczęta rozbiegły się, uradowane. Cieszyły się zarówno z rozpoczęcia prawdziwej nauki magii, jak i z uwolnienia się od tej przynudzającej baby.
Któraś zawołała:
- Chodźcie do kuchni, może siedzi tam ten chłopak grajacy na lutni!
Inna, zwana Skowronkiem, choć naprawde miała na imię Larkh'celebbia, zasmuciła się i powiedziała:
- Szkoda, ja muszę iść na przymiarkę nowej sukienki.
Hanth'arrye zaproponowała, by poszły ze Skowronkim, a potem do kuchni. Czerwona grupka przebiegła z radosnym śmiechem pod basztą, w której siedziała przewodnicząca Zann Esu. Słyszła wcześniej, że dwie z nich, Hanth'arrye i Baaleena wykazują duże zdolności.
- Chyba się spotkamy za kilka lat - powiedziała do siebie i upiła łyk lekkiego wina z Lut Gholein, uprzednio poprawiając jedwabną podwiązkę.


<<< część 2 //\ część 4 >>>

Zgłoś błąd.



Feniks z Popiołów - czekamy...
Niniejsza strona jest częścią Wortalu Phoenix, znajdującego się aktualnie w stanie hibernacji. Kliknij na powyższy link by dowiedzieć się więcej.
Vgroup portfolio, agencja interaktywna - tworzenie portali internetowych, stron www, sklepow, CMS oraz grafiki  web 2.0
© 2002-2014 Imperium Diablo • Wszystko o grach Diablo 3, Diablo 2 i Diablo 1. All trademarks referenced herein are the properties of their respective owners. All rights reserved.