diablo 3

Opowiadanie Fate Prolog

Ostatnia modyfikacja: 30.09.2007. Utworzono: 24.08.2007

Noc spowijała każdy zakamarek Wzgórza Świtu. Jej mrok rzucał cień na wszystko, co nie zapadło w letarg. O tej porze roku w tej krainie noce bywały bardzo długie, a dzień trwał krótko. Vinera, bo tak się ona nazywała, od wieków była schronieniem dla przestępców. Przebywali tam wszyscy, którzy zostali zapomniani przez cały świat.
Mały punkt w szybkim tempie przesuwał się wśród lasu. Jego pośpiech zdawał się być uzasadnionym. Przyspieszał z każdą chwilą. Jego przeznaczenie zbliżało się z upływającymi sekundami. Czuł na plecach oddech nadchodzącej śmierci. Przystanął w miejscu. Był wycieńczony ciągłą ucieczką do granic możliwości. Serce mu łomotało. Krzyk, jaki usłyszał z bliska dał mu do myślenia. Uciekinier zaczął po raz kolejny swój wyścig z losem. Jego życie zależało od wyniku tej rywalizacji. Wiedział, że był na straconej pozycji.
Postać ta wydawała się być otoczona wielką tajemnicą. Tristan, bo tak się nazywał, podążał w nieznanym mu kierunku. Bestia, która go goniła nie wiedziała, co to zmęczenie. On jednak odczuwał je bardzo. Księżyc oświetlał jego lico ukazując twarde rysy twarzy. Włosy rozwiewane na wierzchu i mgliste oczy nadawały mu mrocznej poświaty. Był jednym z buntowników, których pozostało już niewielu na tym świecie. Teraz, kiedy biegł przed siebie całe życie przelatywało mu przez umysł. Wszystkie wspomnienia dobre i złe. Monstrum zdawało się bawić z Tristanem. Poczwara ta nazywana była Harionem. Służyła bogom, a jej celem było unicestwianie tych, którzy nie godzili się z przeznaczeniem. Jej ofiary zawsze dosięgała kara.
Walka z wysłannikiem mroku nie miała sensu, dlatego Tristan uciekał. Nogi same prowadziły go przez mroczne zagajniki i polany. Mimo iż miał broń, dwa piękne miecze, nie miałby z nich żadnego użytku. Te szerokie szable wykute dawno temu przez jego przodków nie zawiodły do tej pory. Zdobione były licznymi runami i symbolami, których on sam do końca nie rozumiał. Śmieszyło go, że w takiej chwili zastanawia się nad swoją bronią. Zawieszona na plecach zdawała się chcieć stanąć w obronie swojego właściciela.
Kres tej gonitwy nadszedł szybko. Tristan wbiegł na klif, w którym kończyło się Wzgórze Świtu. Stanął na krawędzi przepaści i spojrzał w dół. Decyzja przyszła sama. Jej poparcie także. Wiedział, że nie ma dla niego nadziei. Wolał umrzeć niż stać się bezmyślnym sługą mroku. Uklęknął na ziemi i wbił w nią obydwa ostrza. Słowa modlitwy, które wypowiedział były tak ciche, że sam je z ledwością słyszał. Był świadom tego, co robi. Przegrał swoją walkę z losem. Fortuna jest kapryśna, jak mówią niektórzy. On uważał do tej pory, że jest sprawiedliwa. Wyciągnął dwie szable z ziemi i wyprostował się. Myślał tylko o jednym. Chciał umrzeć. Zamknął oczy i skoczył nie zastanawiając się nad tym dłużej. Piękny lot trwał tylko chwilę. Wokół jego ciała zawinęły się paskudne macki. Wiedział, że tam są, ale ich nie czuł. Nagle ogromna siła porwała go powrotem do góry. Lecąc tak nadal miał nadzieję, na śmierć. Niemiło się rozczarował, gdy po chwili wylądował na ziemi. Gruchnął na nią z impetem, cudem nie łamiąc sobie niczego. Kiedy podniósł głowę zobaczył swojego przeciwnika. Harion stał dumnie i zdawał się wpatrywać w niego, chociaż miejsce, gdzie kiedyś bestia ta miała oczy dawno już zniknęło. Teraz wykonywał swoją pracę. Poszukiwacz Dusz- tak też na niego mówiono, ruszył w stronę swojej ofiary.
Tristan zdał sobie sprawę, że musi walczyć, kiedy jednak chciał dobyć miecza rozczarował się. Podczas lotu, a później upadku jego broń przepadła. Był zupełnie bezbronny. Mógł oczekiwać tylko kolejnego ciosu. Ten nadszedł szybko. Harion jednym ruchem zbliżył się do niego i zaatakował. Siła uderzenia była ogromna a Tristan znowu przeleciał kilka metrów zatrzymując się na samej krawędzi przepaści. Przez chwilę zastanawiał się, czy warto walczyć.
Nadzieja, która wstąpiła w jego serce była tak nagła, że dopiero po chwili przyjął do świadomości to, co zobaczył. W ziemię zaraz koło niego wbity był jeden z mieczy. Broń ta pojawiła się, jak na zawołanie. Harion chcąc dokończyć dzieła ruszył w kierunku swojego przeciwnika, jeżeli można było to tak nazwać. Uniósł jedną z dłoni nad Tristanem. W tym samym czasie pojawił się w niej złamany w pół miecz dwuręczny. Ostrze to znane było wszystkim. To przez nie bestia stała się tym, czym jest teraz. Celując w ofiarę Harion nie spodziewał się żadnego sprzeciwu. Uczucia Tristana były mieszane. W tak ważne chwili przepełniały go wątpliwości, czy warto żyć. Decyzja po raz kolejny przyszła nagle. Jednym szybkim ruchem chwycił za rękojeść potężnej szabli i obrócił się, aby spojrzeć w oczy swojemu przeznaczeniu. Bestia była bez szans. Nie przypuszczała, że Tristana stać jeszcze na walkę. Jednak on zdawał się być pewnym siebie. Chwila bezruchu trwała krótko. Broń najpierw wbiła się w miejscu, gdzie powinien być żołądek. Nie zatrzymała się, lecz brnęła dalej w ciało poczwary. Koniec nastał dopiero po chwili. Miecz poczynając od tułowia przebił się aż po samą głowę, a raczej jej pozostałości. Harion wydał tylko z siebie skrzek bezradności. Został pokonany przez człowieka, czyli rasę, która zawsze była wyśmiewana. Nagle je mroczne ciało zaczęło znikać. Cień, jaki towarzyszył temu zjawisku był nie do opisania. Błysk, zaś potem cisza. Dla Tristana moment ten zdawał się trwać całe wieki. Kiedy wydobył ostrze ze swojego przeciwnika czuł wielką ulgę. Miał nadzieję, że to był koniec jego ucieczki przed przeznaczeniemÂ… Mylił się i to bardzo.
Teraz mdlejąc z wycieńczenia nie domyślał się, czego dokonał. Harion był jednym z siedmiu sług ciemności, a jego śmierć mogła spowodować upadek równowagi na całym świecie.
Tristan nie myślał o tym zapadając w błogi sen. Nie wiedział, że jego przygody miały się dopiero zacząć.



Oceń materiał: Ocena: 4.00 (6 głosów).


Zgłoś błąd.



Feniks z Popiołów - czekamy...
Niniejsza strona jest częścią Wortalu Phoenix, znajdującego się aktualnie w stanie hibernacji. Kliknij na powyższy link by dowiedzieć się więcej.
Vgroup portfolio, agencja interaktywna - tworzenie portali internetowych, stron www, sklepow, CMS oraz grafiki  web 2.0
© 2002-2014 Imperium Diablo • Wszystko o grach Diablo 3, Diablo 2 i Diablo 1. All trademarks referenced herein are the properties of their respective owners. All rights reserved.