diablo 3

Opowiadanie Martwa Cisza 1

Ostatnia modyfikacja: 09.09.2007. Utworzono: 24.08.2007

Była pogodna lipcowa noc. Na niebie wesoło migotały gwiazdy, księżyc wchodził w trzecią fazę. Cisza. Idealny czas dla zakochanych i zabójców.
Wokół ratusza intensywnie świeciły uliczne latarnie. Nie dało się zobaczyć niczego, co się działo powyżej pierwszego piętra. Gdyby jednak komuś się to udało, zobaczyłby postać wspinającą się powoli po murze od strony, której nie oświecał księżyc. Gdyby osoba ta przyjrzała się dokładniej, ze zdziwieniem rozpoznałaby kobietę, o czym dobitnie świadczyła figura, z widocznym wcięciem w tali i uwypuklenia w okolicy klatki piersiowej. Nie była ona amatorem. Dawno temu przeszła szkolenia w sztuce zabijania cichego i skutecznego. Jej nauczycielami byli mistrzowie. Pierwotnie miała ścigać czarnoksiężników, którzy złamali obowiązujące ich prawo. W wyjątkowo spokojnych pod tym względem czasach szybko znalazła inne, bardziej intratne zajęcie. Mordowała na zamówienie. Jej usługi nie były tanie, ale gwarantowała swoim mocodawcom dyskrecje. Umiała doskonale pozorować samobójstwo lub śmierć naturalną. Żadnej krwi na miejscu zbrodni. Żadnych nitek, włosów, śladów na ciele. Ofiary najczęściej nawet nie zdawały sobie sprawy z tego, że właśnie ich żywot dobiega końca.
Dzisiejszym celem był nowo wybrany burmistrz. Jego ambicja była wszystkim doskonale znana. Kadencja zapowiadała się na długą i udaną. Planował rozprawić się z przestępcami, zarówno tymi kradnącymi na targowiskach sakiewki kupcom, jak i z doskonale zorganizowanymi grupami przestępczymi, w skład których wchodzili najznakomitsi obywatele miejscy. Już te słowa wprowadziły małe zamieszanie w półświatku przestępczym, jednak większość zbirów nie brała tego na poważnie. Wielu przed nim próbowało i wielu będzie próbować. Jednak obietnica zmniejszenia podatku na alkohol zaważyła na jego życiu. Wydawać się może, że wszyscy będą z tego zadowoleni. Tańsze piwo w karczmie to jest to, o czym wielu dorosłych mężczyzn marzy. Jednak dla czarnego rynku tego trunku był to poważny cios. Łapówki dla urzędników wydających atesty były i tak wystarczająco wysokie. Teraz zyski spadną jeszcze bardziej. Dużo bardziej opłaca się zapłacić fachowcowi od zabijania.
Ludzie są ślepi i głusi – pomyślała Kara, gdy przemknęła za strażnikami pilnującymi drzwi ratusza. Mogłaby ich bez trudu zabić, jednak nie za to jej płacono, a poza tym zdemaskowała by się, gdyby to uczyniła. Bezszelestnie wspięła się po ścianie. Dokładnie wiedziała, w którym pokoju śpi burmistrz z małżonką. Oczywiście okno było otwarte. W tak ciepłą noc nie można inaczej. Zabójczyni wsunęła się do sypialni. Była bogato umeblowana, na ścianach wisiały drogie gobeliny. W łożu z baldachimem spali małżonkowie. Przy blisko pięćdziesięcioletnim burmistrzu nastoletnia dziewczyna przypominała bardziej córkę niż żonę. Kara wątpiła w to, że dziewkę uwiódł umysł burmistrza. Pewnie poleciała na jego pieniądze.
Zabójczyni zza pazuchy wyjęła zakorkowaną butelkę. W środku znajdował się trujący gaz. Produkowało się go w bardzo prosty sposób. W piecu, do którego stopniowo wpuszczano niewielkie ilości powietrza spalało się drewno. Powstawał gaz praktycznie bezwonny, który w małych dawkach powodował śmierć. Gdy burmistrz powoli wciągał powietrze, Kara wyciągała korek, a gaz dostawał się do płuc. Po około półgodzinie pierś burmistrza przestała się unosić i opadać, puls znikł. Zabójczyni schowała butelkę i wyszła tą samą drogę, którą przyszła. Żona jest jeszcze młoda, znajdzie sobie kogoś – pomyślała Kara przemierzając ciemne, boczne uliczki.
Nazajutrz miasto obiegła tragiczna wieść, że burmistrz zmarł. Zabójca był w tym czasie daleko od miasta, z dużo cięższą niż kilka dni wcześniej sakiewką.

część 2 >>>
Zgłoś błąd.



Feniks z Popiołów - czekamy...
Niniejsza strona jest częścią Wortalu Phoenix, znajdującego się aktualnie w stanie hibernacji. Kliknij na powyższy link by dowiedzieć się więcej.
Vgroup portfolio, agencja interaktywna - tworzenie portali internetowych, stron www, sklepow, CMS oraz grafiki  web 2.0
© 2002-2014 Imperium Diablo • Wszystko o grach Diablo 3, Diablo 2 i Diablo 1. All trademarks referenced herein are the properties of their respective owners. All rights reserved.