diablo 3

Opowiadanie Mroczne Czasy 3

Utworzono: 17.10.2008

Byłem słaby, zmęczony. Z dnia na dzień czułem się coraz gorzej. Unikałem ludzi. Przez tydzień nie wychodziłem z domu. W tym czasie moje ciało zniekształcało się, byłem wyższy niż przedtem, skóra mi ciemniała, barki poszerzały mi się, na nogach i rękach dostałem pazury, a na plecach wyrosły mi piekielne skrzydła. Jednym słowem stałem się Demonem. Czułem potrzebę skontaktowania się z Mefistem i Baalem. Pewnego dnia nie wytrzymałem. Gdy była noc, wszyscy spali, rozwaliłem swój i jeszcze kilka domów chcąc sprawdzić swoją siłę i uciekłem. Do Końca nie wiedziałem gdzie idę, czułem że jakaś siła mnie pcha i muszę iść w tymże kierunku. Widząc mnie, potwory uciekały, a ja miałem więcej czasu aby dotrzeć tam gdzie miałem iść. Szedłem, przez łąki, lasy, pola, pustynie, podziemia i katakumby, dochodząc w końcu do celu. W Kazamatach Nienawiści Przywitałem się z Mefistem.

- Witaj Panie Nienawiści! – przywitałem się z Mefistem
- A więc to Ty jesteś tym, który zabił Diablo?! – odparł domyślając się kim jestem
- Po zabiciu Diablo, przeobrażałem się w Demona, i zmieniłem się, jak widać nie jestem już wojownikiem, jestem Władcą ….. – powiedziałem
- ….. Świata Śmiertelników. Jesteś Władcą Śmiertelników, ludzi niewinnych, ludzi pokrzywdzonych, ludzi zadowolonych, magów, bandytów….. Witaj w Piekle! – odpowiedział Mefisto.

I w tym momencie zakończyła się rozmowa. Nagle poczuliśmy jak ziemia zawalała się, z sufitu leciały kawałki skał podziemnych, z których zbudowane były kazamaty, a z wejścia nadchodziły hordy demonów. Po zabiciu trzech fal potworów Mefisto otworzył portal, po czym wsiedliśmy w niego:

- Widzisz MasiKon, Zło się podzieliło. Andariel, Lilith, Izual, Duriel, Azmodan, i Beliar pokłócili się z Baalem i powstał konflikt, co jakiś czas ich wojska atakują mnie i moje kazamaty chcąc wywołać wojnę między Nami. – zwierzył się Mefisto
-Dlaczego tak się stało… - spytałem
- Aach, nie chciałbyś wiedzieć… Po zabiciu Diablo wszystko się rozpadło. Nikt tu już nie trzyma porządku, co najlepiej widać po tymże konflikcie. Póki co zostaje Bezstronny. Baala opanował gniew po zabiciu Diablo, więc nie ma się co dziwić, iż stał się konflikt między nami a sługami, co gorsza, zostaje nam coraz mniej potworów. Wszystkie demony zostały opętane przez Demonologa, który później uciekł. Nie wykrywają go żadne receptury, zaklęcia ani żadna inna magia. – mówił dalej Pan Nienawiści.
- Ale Piekło nigdy nie zginie! Będziemy walczyć do ostatniej chwili! – odparłem
- Jedyne co nam zostało, to Przejęta Forteca Pandemonium, do której nikt z demonów konfliktu nie dotrze… właśnie się tam przenosimy. – odpowiedział.


I przenieśliśmy się na miejsce. Lecz nie była to już ta sama Forteca co kiedyś, gdy Podróżowałem z Tyraelem. Forteca była bardziej…. Piekielna, na środku był wielki pomnik Mrocznej Trójcy, a ściany stworzone były z czerwonawego granitu( podejrzewam), nie ukrywam kiedyś znałem się na znaleziskach…

- Nie ma czasu na oglądanie! Musimy jak najszybciej skontaktować się z Baalem. Wypijaj miksturę i przechodź przez portal – rzekł Mefisto

Wypiliśmy mikstury. Czułem i widziałem, że nasze ciała przekształcają się w Ludzi, fajny kamuflaż pomyślałem…. I szybko wszedłem do portalu.
Wychodząc z portalu ujrzałem Harrogath… Miasto Barbarzyńców, Moje rodzime miasto, w którym się urodziłem, spędziłem dzieciństwo, nauczyłem się wielu rzeczy, niestety, moi rodzice już nie żyją, jak się dowiedziałem od Malah, poświęcili się razem z kilkoma ludźmi, aby stworzyć ochronny krąg wokół miasta…. No cóżâ€¦. Nie miałem zbyt dużo czasu na pogawędki i oglądanie miasta, które nic się nie zmieniło od czasu mojego życia w nim, ponieważ Mefisto mnie poganiał. Śpieszyło mu się do Baala.
Doszliśmy do domku, Nd drzwiami napisane było:

lo kedaj alija bli gorem, czyli nie warto wchodzić bez powodu

Po wejściu ukazał się nam Starzec, z laską, do którego podeszliśmy i porozmawialiśmy:

- Witaj Baalu, mam do Ciebie sprawę, najlepiej jak byś zamknął i zakluczył drzwi. – powiedziałem razem z Mefistem.
- A więc mówcie – odparł Baal
- Baalu, musimy jakoś zażegnać konflikt z Sługami Zła(Andariel, Duriel, Azmodan… itd.), Dochodzi do niszczenia moich Kazamatów. Jedynym bezpiecznym miejscem pozostaje Forteca Pandemonium – rzekł Mefisto
- Trzeba się poważnie zastanowić…. – odparł Baal

I siedzieliśmy przy rozmowie w ciepłym domku, wymalowanym w stylu „JUDE”….

<<< Akt 2 //\


Oceń materiał: Ocena: 3.69 (13 głosów).


Zgłoś błąd.



Feniks z Popiołów - czekamy...
Niniejsza strona jest częścią Wortalu Phoenix, znajdującego się aktualnie w stanie hibernacji. Kliknij na powyższy link by dowiedzieć się więcej.
Vgroup portfolio, agencja interaktywna - tworzenie portali internetowych, stron www, sklepow, CMS oraz grafiki  web 2.0
© 2002-2014 Imperium Diablo • Wszystko o grach Diablo 3, Diablo 2 i Diablo 1. All trademarks referenced herein are the properties of their respective owners. All rights reserved.