diablo 3

Opowiadanie Noce Żywych Krwiopijców 4

Ostatnia modyfikacja: 17.10.2008. Utworzono: 17.10.2008

Ashera i Rogen szykowali się do bitwy, wampiry widocznie nie miały ochoty na kolejne ofiary, ponieważ siedziały w jaskini i o dziwo bawiły się, jakby było jakieś święto. Wampiry urządzały właśnie ucztę z ludzi na cześć ojca Rogena który został przywódcą wampirów. Balowali pijąc krew ze świeżych ciał ofiar z poprzednich polowań. Spijali krew jak owady nektar z kwiatów i chyba chcieli tak spędzić całą dzisiejszą noc. Przygotowali broń, Rogen wymyślił plan ataku, a raczej dwa plany, zwykły i awaryjny. Awaryjnym było przede wszystkim uciekanie i rozlewanie uświęconej wody za siebie w celu odstraszenia napastników. Uświęconą wodę natomiast Rogen miał od początku swojej wędrówki, a służyć to miało jako tajna broń ogłuszająca. Nic nie mówił Asherze, bo nie widział powodu by to ujawniać, ale teraz musiał się podzielić butelkami z tą ów wodą. Główny plan był prosty, wejść, rzucać srebrnymi nożami we wszystkich, włóczniami bronić się od tych najbliższych, a w Maxeresa, ojca Rogena rzucić kilkoma butelkami uświęconej wody, i rzucić w niego włócznią. Niby proste, ale nasi bohaterowie wiedzieli że w praktyce będzie o wiele trudniej. Więc zakradli się cicho z jednej strony i rozglądali się. Widzieli dziesiątki, a nawet setki świętujących wampirów. Nagle oboje rzucili zaklęcia na wyjście z jaskini. Ashera ścianę ognia, a Rogen ścianę z kości. Gdy wampiry to dostrzegły, zostali obrzucani ostrzami noży które błyskawicznie zamieniały ich w kupkę popiołu. Wszystkie rzucił się w ich strone. Kilkunastu weszło w ogień i się spaliło, po czym ogień zgasł. Potem kilkadziesiąt ruszyło by sforsować ścianę z kości, Rogen zwolnił ich klątwą, i dźgał włócznią. Po chwili przedostali się przez przeszkodę i atakowały naszych bohaterów. Ashera rzuciła na siebie zbroje mrozu która zamrażała wampiry robiąc z nich łatwy cel. Rogen też dawał sobie rade machając włócznią i zabijając kilkunastu jednym obrotem, a po ataku wyzwalając golema do walki. Golem ten był tak gorący jak lawa piekielna i dzięki takim ciosom z łatwością zabijał wampiry. Gdy zabili prawie wszystkie zostały tylko 4, dwóch dowódców Maxeresa, on sam i syn mężczyzny mieszkającego w chatce w lesie. Golem rzucił się na pierwszego. To nie były zwykłe wampiry, to były elitarne, najsilniejsze wampiry, które nie dadzą się tak łatwo. Golem przystąpił do ataku, gdy wampir zrobił unik i uderzył golema w plecy. Po chwili zrobił następny unik od ciosu i odciął golemowi głowę pozbawiając go życia. Rogen nie miał już wystarczająco sił by przyzwać kolejnego, tak więc rzucił ostatnim srebrnym nożem w jednego z wampirów. O dziwo nie zabił go. Rogen domyślał się że trzeba będzie odciąć im głowę, a dopiero zginą. Ashera i Rogen rozdzielili się do walki z tymi dwoma wampirami. Rogen osłabił wroga i rzucił go uświęconą wodą. Rogen już miał go zabić ale ten był zwinny i wymknął się w ostatniej chwili, okrążył go szybko i rzucił do szyi. Na szczęście i Rogen popisał się zręcznością, odwracając się i wbijając ostrze w gardło przeciwnika. Zamroczony nie mógł nic zrobić, Rogen pozbawił go żywota przecinając szyje. W tym czasie Ashera rzuciła w wampira lodowym pociskiem, zwalniając go na jakiś czas. Ten, pomimo tego był i tak za zwinny by odciąć mu głowę. Ashera rzuciła kule ognia w wampira, zwalając go na ziemie. Już miała dokonać dzieła gdy ten odskoczył i rzucił się na jej szyje. Ale nie był ostrożny bo zbroja mrozu zamroziła go gdy chciał ukąsić Ashere. Ta uderzyła go włócznią, zamieniając wampira w tysiąc części. Oboje ruszyli na Maxeresa. Rogen wyjął miksturę zamieniającą wampira w człowieka, pomyślał chwile, że mógłby uratować ojca, gdy nagle Maxeres rzucił czymś w Rogena. Na szczęście odskoczył rzucając butelkę do Ashery. Ta oblała chłopca zamieniając go z powrotem w człowieka. Przestraszony uciekł do lasu. Rogen i Ashera zostali sam na sam z Maxeresem, ostatnim wampirem. Nagle Maxeres wybuchł śmiechem. Powiedział też: Hehehe, i wy mnie próbujecie pokonać? Ledwo co daliście sobie rade z tymi nędznymi robakami a chcecie zabić mnie? Nigdy wam sie nie uda. Zabije was a wampiry zawładną światem. Rogen, bądź mądrym dobrym synem i dołącz do mnie. Rogen odpowiedział: Nie ojcze, nie mogę, muszę cie zabić dla dobra ludzkości. Na co Maxeres odparł: Głupcze, teraz i ty zginiesz, a mogłeś żyć wiecznie ze mną, ale jak chcesz, AAARRRRGGGG! Po czym rzucił się z niesamowitą szybkością na Rogena. Rogen krzyknął do Ashery by wyszła z jaskini i czekała na jego przyjście, że to jego walka. Tak też zrobiła. Rogen walczył z ojcem z wielkim trudem, żadna klątwa nie działała, nie miał sił by wypowiedzieć jakieś silniejsze zaklęcie. Żadna rana z włóczni nie działała. Rogen rzucił w Maxeresa ostatnią butelką uświęconej wody po czym wybiegł z jaskini. Maxeres poparzony i wkurzony powoli wychodził z jaskini. Rogen kazał Asherze wejść na wzniesienie i czekać. Sam natomiast czekał u wylotu jaskini. Maxeres wyszedł wściekły i już miał rzucić się na Rogena gdy nagle słońce lekko wyjrzało znad horyzontu, a promienie słońca dotarły do ziemi i zaczęły świecić na Maxeresa. Zaczęły go palić, spalać żywcem. Maxeres jęczał, krzyczał z bólu, a Rogen musiał patrzeć na cierpienia ojca. Wkońcu musiał zginąć bo był wampirem. Nagle mężczyzna z lasu wybiegł zza drzewa i krzyczał: Mam jeszcze jedną butelkę mikstury. Rogen ucieszony szybko wziął wywar i wylał na ojca, który przemienił się w normalnego człowieka. Rogen ucieszył się bardzo że ojciec żyje. Po rozstaniu z Asherą Maxeres zmęczony wrócił z Rogenem do swojego domu, a Ashera do swojego, a wszystkie wampiry zostały unicestwione.

<<< część 3 //\


Oceń materiał: Ocena: 2.14 (7 głosów).


Zgłoś błąd.



Feniks z Popiołów - czekamy...
Niniejsza strona jest częścią Wortalu Phoenix, znajdującego się aktualnie w stanie hibernacji. Kliknij na powyższy link by dowiedzieć się więcej.
Vgroup portfolio, agencja interaktywna - tworzenie portali internetowych, stron www, sklepow, CMS oraz grafiki  web 2.0
© 2002-2014 Imperium Diablo • Wszystko o grach Diablo 3, Diablo 2 i Diablo 1. All trademarks referenced herein are the properties of their respective owners. All rights reserved.