diablo 3

Opowiadanie Powstanie Zakonu Smoka 3

Utworzono: 17.10.2008

Nerh był zmęczony. Usnął bez problemu. Lecz wciąż zdawał sobie sprawę, że ze smokiem coś jest nie tak. Co chwila Urkhee spoglądał na niego. Nerhowi przyśniła się tajemnicza postać. Była tak jasna, że nie mógł na nią patrzeć. Mówiła coś o zaklęciu, przemianie dobra w zło i na odwrót. Młodzieniec zerwał się ze snu. Wreszcie pojął, że na smoka zostało rzucone zaklęcie. Było to najpotężniejsze zaklęcie, jakie mogli rzucić na Urkhee demoniczni magowie. W głębi serca dalej był przeciwieństwem swego ciała – białym smokiem. Nerh nie wiedział tylko jak ma ową klątwę zdjąć. Czuł, że smok cierpi. Było mu go strasznie żal. Nagle naszyjnik zadziałał po raz kolejny. Chłopak poczuł, jak naszyjnik lekko ciągnie jego szyję w dół. Musieli wylądować. Wojownik poznał to miejsce. To tu stoczył walkę z demonami. Jednak wciąż nie wiedział, po co tu przybył. Naszyjnik zaczął unosić się, ciągnąc go w stronę studni. Nagle zerwał się i wpadł do niej. Rozległ się huk, po czym ze studni wydobył się słup światła. Skierował się w stronę Urkhee. Snop światła urwał się. Nerh leżał na ziemi, osłaniając oczy, aby nie stracić wzroku. Kiedy się obejrzał, wszystkie smoki biły komuś pokłon. Jasna sylwetka smoka lekko świeciła. Smok zaryczał, jednak nie był to już ten sam ryk, co podczas lotu. Był donośny, oznajmiał władzę i siłę. Nerh dostrzegł na szyi smoka znajomy kształt. Był to naszyjnik, dzięki któremu zdjął zaklęcie ze smoka. Urkhee ustawił się tak, aby Nerh mógł wejść na jego szyję. Młodzieniec zobaczył swoje miasto. Nie było to już to samo miasto, które opuścił 3 dni temu. W wielu miejscach szalały pożary. Wszędzie było pełno demonów. Ludzie uciekali w popłochu do innych miast. Ostatni żołnierze bronili wejścia do sali tronowej. Nerh zeskoczył z szyi smoka, kiedy przelatywał nisko nad ziemią, zgarniając łapami kilkanaście demonów. Pobiegł w kierunku swego ojca. Przedzierał się przez demony torując sobie drogę do drzwi swymi mieczami. W końcu udało my się wejść do komnaty. Zastał tam swego ojca, tajemniczego czarodzieja, od którego otrzymał naszyjnik i kilkudziesięciu najwierniejszych strażników. Czarodziej rzucał najpotężniejsze zaklęcie runiczne na wrota, wzmacniając je. Jednak cała sala była właśnie namierzana przez katapulty wroga. Ogromne głazy poleciały w stronę sali tronowej. Runęła wielka ściana. Demony wdarły się do komnaty. Zgromadzone tam straże rozpoczęły obronę króla. Jednak brakowało dwóch osób. Spadająca ściana przygniotła czarodzieja i Nerha. Straże powoli opadały z sił. Kilka osób już zginęło. Szalejące demony nacierały nieustannie. Zostało już tylko trzech strażników. Nerh dalej leżał pod gruzami, ale mógł oglądać całą sytuację przez małą dziurę w skałach. Widział jak demony zabijają jego ojca. Zbierała w nim złość. Chciał się uwolnić, ale nie miał na tyle sił. Usłyszał odgłos wichury. Był to ryk Urkhee. Ustawił się przed powaloną ścianą i zionął ogniem w stronę demonów, paląc je doszczętnie. Również skały, którymi był przysypany Nerh odleciały pod naporem podmuchu strumienia ognia. Nerh wstał i pobiegł do ojca. Jego ciało było lekko przysypane skałami. Szybko je odkrył, po czym ścisnął swego ojca po raz ostatni. Smoki doszczętnie wyniszczyły wojska wroga. Nerh wyszedł z komnaty. Nie dowierzał swym oczom. W mieście nie było żadnego demona. Był tylko pył, popiół i dym. Na placu przed warownią wylądował Urkhee. Z tłumu wyłonił się Nerh. Stanął przed smokiem i ukłonił mu się. To samo uczynili wszyscy zgromadzeni. Urkhee zaryczał, po czym odleciał. Chwilę później było już widać tylko małą plamę na horyzoncie. Po roku miasto zostało odbudowane. Ludzie powoli zasiedlali domy. Wszystko wyglądało jak dawniej. Powstał jedynie dodatkowy budynek – Zakon Smoka. Wybudowano go na cześć Urkhee. Prze wejściem do budowli umieszczono cztery ogromne posągi smoka. Nikt nigdy już nie widział owego stworzenia. Między ludźmi chodziły plotki o spalonych ciałach demonów, które niby widziano gdzieś na pustyni. Czy to prawda, kto wie...

<<< część 2 //\


Oceń materiał: Ocena: 4.83 (6 głosów).


Zgłoś błąd.



Feniks z Popiołów - czekamy...
Niniejsza strona jest częścią Wortalu Phoenix, znajdującego się aktualnie w stanie hibernacji. Kliknij na powyższy link by dowiedzieć się więcej.
Vgroup portfolio, agencja interaktywna - tworzenie portali internetowych, stron www, sklepow, CMS oraz grafiki  web 2.0
© 2002-2014 Imperium Diablo • Wszystko o grach Diablo 3, Diablo 2 i Diablo 1. All trademarks referenced herein are the properties of their respective owners. All rights reserved.