diablo 3

Opowiadanie Świt Mroku 1

Ostatnia modyfikacja: 19.11.2008. Utworzono: 17.11.2008

:: AKT I

W Bellevue, skromnym miasteczku, zachwycającym swoją naturą (mieszkają tu najlepsi hodowcy roślin), mieszkał Chłopiec o jasnych włosach, średniej wadze, niebieskich oczach, i niebywałej kondycji. Dnia 19.05.1224, był to dzień przed 17-stymi urodzinami Martina, bo tak miał na imię ten Chłopiec, matka wyszła po zakupy, by kupić coś na ciasto dla syna. Wyszła gdy spał, matka zawsze lubiła wcześnie wstawać i robić wszystko rano. Lecz Martin był leniuchem, lubił pospać sobie dłużej.
Gdy matka nie przychodziła, a było już po 13tej, Martin się zaniepokoił. Zazwyczaj o tej porze była już w domu. Poszedł jej poszukać. Ubrał się i wyszedł z domu, uprzednio zamykając drzwi na klucz. Gdy doszedł na główny plac, ujrzał tłum ludzi krzyczących i uciekających przed stadem niezwyczajnie dzikich wilków. Martin wyjął miecz i zaczął rąbać wilki jeden po drugim swoim mieczem. Bez trudu zabił stado dzikich wilków, w końcu mógł sprawdzić swoje umiejętności, które nabył na nie jednym treningu Gladiatorów. Po zabiciu stada zobaczył jakieś ciało na drodze. Podszedł bliżej. Zbadał ciało. Okazało się że była to jego Matka. Poczuł okropny ból, któremu towarzyszyło cierpienie, żal, smutek po stracie rodziców (ojciec zginął w wielkiej walce o obronę Braverock 4 lata temu), gniew oraz chęć zemsty. Postanowił, że pomści śmierć rodziców i skończy ze złem otaczającym jego rodzinę. Natychmiast poszedł do domu, sprawdzić oszczędności, potem do kupca, aby zorientować się w cenach. Po drodze ludzie zlecali mu różne zadania, które oczywiście wykonywał, dostawał za nie złoto lub inne nagrody. Po zakupieniu odpowiedniego ekwipunku oraz konia (bo na czymś trzeba przemierzać te kilometry) przystąpił do Straży. Od razu dostał główne zadanie:
Zawiadomić Generała Porto Vallum o zbliżającym się niebezpieczeństwie (przekazać mu list ze straży w Bellevue).
Po zaznaczeniu na mapie celu i odkryciu Punktu Nawigacyjnego w Bellevue wsiadł na swojego konia i
Pojechał do Porto Vallum. Po drodze minął niezbyt interesujące miasto SilverCreek, mieszkali tam sami biedacy i pijacy. Toteż Tawerna była najważniejszym budynkiem w tym mieście. Wszedł tam, napił się kilka łyków piwa, porozmawiał z kilkoma osobami i wyszedł. Pojechał dalej, mijając łąki, i pola, na których czaiło się kilkanaście grupek goblinów i wilków. Dojechał do Porto Vallum nie czując nawet trochę zmęczenia. Gdy powiedział kim jest i co ma dla Generała przepuścili go. Po krótkiej rozmowie otrzymał dalsze rozkazy. Przy okazji po sprzedawał znalezione przy goblinach przedmioty i ruszył dalej.


<<< Prolog //\


Oceń materiał: Ocena: 3.06 (16 głosów).


Zgłoś błąd.



Feniks z Popiołów - czekamy...
Niniejsza strona jest częścią Wortalu Phoenix, znajdującego się aktualnie w stanie hibernacji. Kliknij na powyższy link by dowiedzieć się więcej.
Vgroup portfolio, agencja interaktywna - tworzenie portali internetowych, stron www, sklepow, CMS oraz grafiki  web 2.0
© 2002-2014 Imperium Diablo • Wszystko o grach Diablo 3, Diablo 2 i Diablo 1. All trademarks referenced herein are the properties of their respective owners. All rights reserved.