diablo 3

Opowiadanie Władca Ciemności 1

Ostatnia modyfikacja: 09.09.2007. Utworzono: 24.08.2007

Baal Nie żyje. Wielki pan Zniszczenia umarł z ręki zwykłego śmiertelnika. Teraz to koniec. Koniec plagi, śmierci i zniszczenia. Ostatni z Mrocznej trójcy poległ. Powstaną pieśni upamiętniające tę chwilę. Wielki Nekromanta Ardhiel, stanie się bohaterem. I wtem do komnaty kamienia Świata, przybył sam Archanioł Tyrael. Powietrze przeszył chłodny wiatr. Majestatyczna Sylwetka Archanioła, kroczyła przed siebie, w stronę nekromanty.
- Jestem pod wrażeniem, twoich czynów- zaczął podniośle archanioł- Jeszcze nikomu nie udało się powstrzymać Mrocznej trójcy. Ocaliłeś Sanktuarium, żaden człowiek nigdy nie przestanie być ci wdzięcznym... A teraz uciekaj! Albowiem to co chroniło niegdyś ziemie przed złem, teraz splugawione, stanowi największe niebezpieczeństwo! Kamień Świata musi zostać unicestwiony! Czas na ciebie!- wykrzyczał Tyrael , wyciągając swój płomienny miecz, ze złotej szaty. Wypowiedział słowa modlitwy, i przygotowywał się do rzutu. I gdy już miał rzucić mieczem, prosto w sam środek Majestatycznego Kamienia, poczuł okropny ból w plecach. Odwrócił się i zobaczył, że Nekromanta, przebił go, sztyletem, ze złocistym klejnotem w rękojeści.
- Coś Ty Zrobił Głupcze!!- wychrypiał archanioł- Nie rozumiem! Dlaczego?- pytał desperacko, przerażony anioł. - HAHAHAHAHHAHAH- wybuchnął maniakalnym śmiechem nekromanta. W jego oczach widać było obłęd- Nie domyślasz się??? Teraz kiedy posiadam kamienie dusz mrocznej trójcy, przyszedł czas na ciebie. Wytłumaczę ci mój plan! Widzisz ten sztylet?- zapytał jadowicie nekromanta- To Ostrze Hefasty, Starożytnej czarodziejki, która wraz z Ell, wypędziła Amzodana, z naszego Świata. Dzięki temu sztyletowi, mogę kraść moce oraz wiedze, każdemu kogo nim przebije. Teraz posiadam moc twoją, oraz mrocznej Trójcy. Jestem PRAWIE niepokonany!!! Razem Z moją armią Umarłych Podbiję Świat!!! Ale najpierw potrzebuje drugiego artefaktu Starozytnych Czarodziejek! Mianowicie Maski Ell, dzięki któremu będę Władcą Świata!!! A teraz wybacz, czas na mnie!!!!!- zakończył Nekromanta

****

W Harogath dzieją się dziwne rzeczy, pomyślałem. Kiedy Baal nie zagraża światu, nasza wyrocznia dalej, miewa złowieszcze wizje. Co nocy budzi się z krzykiem, wołając, że prawdziwe zło dopiero nadciąga. Tym czasem Malah, boli głowa, tak samo jak wtedy kiedy Baal, starał się podbić Harogath. Z moich przemyśleń wyrwał mnie wartownik. - Larzuku, Ardhiel, Nasz wybawca się zbliża, razem z swoją armią umarłych!!! - W takim razie zwołaj wszystkich!! Trzeba wydać przyjęcie na jego cześć.- powiedziałem nieświadomy tego co będzie nas czekać, tego jaki koszmar przeżyjemy.
Po upływie jednego dnia, Nekromanta dotarł do naszego Miasta. Wszyscy mieszkańcy oczekiwali przybycia naszego wybawcy. Nikt nie wiedział co się stanie...
- Niech żyje Ardhiel- dało się słyszeć krzyki milionów ludzi, kiedy Nekromanta Przyszedł pod mury. I nagle usłyszeliśmy obłedny śmiech, posiadający taką siłę, że wszyscy zakryli uszy. Ten śmiech nie mógł należeć do ZWYKŁEGO człowieka.
- Głupcy!! Poddajcie się, i oddajcie mi swoje miasto, albo będzie czekać was los gorszy od śmierci- nikt nie przyjął wrzasku nekromanty za żarty. Za dużo potęgi w nim było.
Wtedy to ja wykrzyknęłem do przybysza
- Nigdy! Po naszej śmierci psychopato!!- i nie czekając na odpowiedź zebrałem całą rade miasta, oprócz Nihlathaka, który już nie żył. I wtedy Przez nasz świat przepłynęła fala niewidzalnej energii, która wstrząsłą całym światem. Kruszyły się góry, wysychały rzeki, umierali ludzie. Całe Harogath zaczęło znikać. I nim dotarło do mnie co się dzieje, było już za późno aby cokolwiek zmienić. Temu człowiekowi jednym ruchem ręki udało się to co, nie udało się nikomu w ciągu milionów lat. Nagiął rzeczywistość do swojej woli. Wymazał harogath z kart Świata. W ostatniej chwili mi i malah udało się ucieć. Ludzi którzy zostali w Harogath, czekało coś gorszego od śmierci; koniec egzystencji, świadomości, oni przestali istnieć !! Jeżeli ten człowiek posiada taką potęgę, tylko cud może uratować ziemię od Zagłady.

Koniec Rozdziału 1

//\ część 2 >>>
Zgłoś błąd.



Feniks z Popiołów - czekamy...
Niniejsza strona jest częścią Wortalu Phoenix, znajdującego się aktualnie w stanie hibernacji. Kliknij na powyższy link by dowiedzieć się więcej.
Vgroup portfolio, agencja interaktywna - tworzenie portali internetowych, stron www, sklepow, CMS oraz grafiki  web 2.0
© 2002-2014 Imperium Diablo • Wszystko o grach Diablo 3, Diablo 2 i Diablo 1. All trademarks referenced herein are the properties of their respective owners. All rights reserved.