diablo 3

Opowiadanie Władca Demonów - Powrót Piekielnego Pana 3

Ostatnia modyfikacja: 09.09.2007. Utworzono: 24.08.2007

Ashera mieszkała z Zakiem na obrzeżu miasta już tydzień czasu lecz znali je jak własną kieszeń. Ashera chodziła na targ kupować żywność, przechadzała się także po mieście w poszukiwaniu różnych gatunków roślin. Zak bawił się z dziećmi sąsiadów i miał najlepszego kolege, Korda. Kilka dni później odbył się wielki bazar, ogromne targowisko pełne sprzedawców przeróżnych produktów i ludzi próbujących zarobić pokazami typu żonglowanie, pokazywanie siły i zianie ogniem. Oczywiście wszystkie dzieci poszły na ten bazar, Zak z Kordem także lecz Ashera musiała szukać nowych ziół ponieważ malały zyski ze sprzedaży starych eliksirów. Uznała że przeróżne rośliny znajdzie gdzieś w górach niedaleko i szukała je właśnie tam. Po drodze ujrzała dziwny kamień ze strzałką. Pomyślała że dzieci bawiły się w okolicy. Gdy szła dalej znalazła na ścianie rysunek jakiejś budowli, niewyraźny. Zaciekawiło ją to i poszła tam gdzie pokazywała na samym początku tamta strzałka. Doszła do następnego rysunku który pokazywał tą samą budowlę z dziurą w jednej ze ścian i z obrazkiem przypominającym jakąś postać strzegącą tej dziury. Idąc dalej natknęła się na okrąg narysowany na kamiennej ścianie i na jame obok. Weszła do tej jamy a z daleka słychać było syk. Coraz wyraźniej i wyraźniej aż dotarła do końca groty i w półmroku dostrzegła Człowieka Węża zamkniętego w polu energetycznym. Półczłowiek półwąż powiedział stanowczym głosem : Jeżżeeli odważżyszzzz sięęę posłuchaćć mojeej hisoriii i jeżżeli zgodziszzz sięę wykonać zadanieee które ci powierzzzze poowiem cii jak wejśćć do Świątyyni Nieebioos. Nie próóbuj siłyy nic mii niee zroobiszzzz. Ashera zapytała jakie to zadanie? On odpowiedział : Za kilkaa dniii będzzzie deszzczzz meteorytóww, wtedyy Władca Demonóww, zzrodzzzony zze zzła trzzech bracii Mefissta, Diabla i Baala przzzeteleportuje sięę tu na śświat śśmiertelników i sstworzzy hordy demonóww by zzawładnąćć śświatem. Musiszz go zabićć przzy pomocy Czzarnego Kamiennia którry zznajduje sięę w Świątynii, wtykając go muu w otwór na plecachh. Zgadzaszz sięę podjąćss to zadaniesss?? Ashera zastanowiła się chwilę, rozmyślając o zagładzie jaka czeka ludzkość jeżeli nie podejmnie się tego zadania, bo przecież tylko za pomocą tego kamienia da się zabić Władcę Demonów. Ashera zgodziła się i przysięgła, że z całych sił będzie się starać zabić Władcę Demonów. Człowiek Wąż odpowiedział : Przzy kole na śścianie wypowiedzz te słowwa "Jesstem ssługą Niebioss przzysłanym przzez Brzzerta i chccę wejśść do ŚŚwiątyni". Ashera pożegnała się z Brzetem, bo tak nazywała się ta postać i wypowiedziała słowa, które podyktował jej on, a narysowane na ścianie koło znikło. Ashera weszła przez nie i ujrzała wspaniałą budowlę, Świątynie Niebios. Weszła do środka i zobaczyła wielki ołtarz strzeżony przez Ludzi-Węże lecz żaden nie atakował Ashery ani nie reagował na jej ruchy. Powoli wyciągnęła rękę po Czarny Kamień i ścisnęła go w dłoni. Powoli schowała go do sakwy i udała się w stronę wyjścia ze Świątyni, kierując się następnie do domu. W tym czasie Zak z Kordem bawili się na targowisku obserwując żonglerów i tancerzy. Ich uwage przykuł człowiek krzyczący : " Ludzie, ludzie, chodźcie zobaczyć człowieka który potrafi ziać ogniem!!". To zdanie przyciągnęło Zaka i Korda niczym miód głodnego niedźwiedzia. Człowiek ten brał wielki łyk mocnego wina które kupił ze stanowiska obok i wypluwając w pochodnie, którą trzymał w drugiej ręce robił wielki strumień ognia. Ludzie byli zachwyceni, rzucali monetami i bili głośne brawa. Człowiek ziejący ogniem zadowolony i rządny pieniędzy nie przestawał pokazu. Lecz przez przypadek ogień poleciał na firanę i ją podpalił. Ogień przeszedł na inne stanowiska i ludzie zaczęli uciekać w popłochu. Pech chciał, że kilku ludzi rozwaliło dzbany z mocnym winem, a ono rozlało się i płynęło w stronę Zaka i Korda, którzy nie byli zbyt szybcy i nie zdąrzyli uciec. Wino podpaliło się i zatoczyło krąg, w którym był Zak, Kord i kilku dorosłych. Zak przestraszony uciekał dalej, ponieważ wiedział, że jest odporny na ogień. Dorośli też uciekli w ostatniej chwili. Nieszczęsny Kord został płacząc głośno. Zak usłyszał to i przestał uciekać. Coraz więcej wina rozlewało się w stronę chłopca. Zak bojąc się trochę wskoczył z powrotem w ognisty krąg. Powiedział Kordowi o swojej zdolności i pomógł mu w ostatniej chwili wyjść z ognia. Ludzie stłumili pożar a Kord obiecał Zakowi, że nikomu nie powie o jego odporności. Gdy wróciła Ashera dowiedziała się o wszystkim i była dumna z synka. Przed snem Ashera opowiedziała o Władcy Demonów Zakowi oraz o zadaniu, które otrzymała. Deszcz meteorytów miał być już pojutrze, a wtedy Władca Demonów wejdzie na świat by spaczyć go i zawładnąć nim...

<<< część 2 //\ część 4 >>>
Zgłoś błąd.



Feniks z Popiołów - czekamy...
Niniejsza strona jest częścią Wortalu Phoenix, znajdującego się aktualnie w stanie hibernacji. Kliknij na powyższy link by dowiedzieć się więcej.
Vgroup portfolio, agencja interaktywna - tworzenie portali internetowych, stron www, sklepow, CMS oraz grafiki  web 2.0
© 2002-2014 Imperium Diablo • Wszystko o grach Diablo 3, Diablo 2 i Diablo 1. All trademarks referenced herein are the properties of their respective owners. All rights reserved.