diablo 3

Wiersz na podstawie gry online DUEL

Ostatnia modyfikacja: 21.08.2008. Utworzono: 21.08.2008

Pewnego dnia w Duelu
Po gościnie u leśnych stworów i tamtejszym weselu
Wielkie działy się rzeczy i jak to się zowie
Mam nadzieję że ten wiersz wam wszystko opowie

Gelossus UZ!- Krzyknął zdecydowany
Tylko do karczmy się udam i zaleczę rany
Pieczeń i piwo poproszę!
Już idę, już idę- Rzekł karczmarz pod nosem.
Nasyciwszy się, wyszedł z budynku
Jeszcze tylko zobaczę jakie ceny na rynku
Lodowe, ostrze, i tarcza lodowa
Młot krasnoludzki, zbroja kryształowa
Hej Ty! Za ile ta zbroja?
Hoho to ochrona, nie dla zwykłego woja
Ile pytam, odpowiadaj
Jeden milion i proszę innym tonem gadaj.
Dobrze już, dobrze, właśnie wychodzę
Wyszedł i na wroga spojrzał jak wilk, srodze
Ten stał w pełnym rynsztunku bojowym
I jak dziecko się bawił mieczem plastikowym
Chodźże ubita ziemia czeka
A ona czeka na krew każdego człeka
I już gotowi do walki
Już się doczekać nie mogą, by z sobą stanąć w szranki
(3, 2, 1, go)
Bitwa rozpoczęta
Machają chusteczkami kobiety, dziewczęta
Ale to nie ważne, bo iskry lecą obok
I kurzu wzniósł się już nie mały obłok
Cięcie, unik fechtują się jak mistrzowie
I obu tylko jedno w, w hełm zakutej głowie
Teraz zamach- I padniesz na ziemię
Lecz Gelossus też nie bity w ciemię
Szybko od ciosu uskoczył
Niestety źle się los potoczył
Poślizgną się bowiem na kamyczkach małych
Śmierć go teraz czeka, nie fanfary chwały
Lecz ku ogółu zdziwieniu
Jego przeciwnik, biernie czeka w cieniu
Rzecze- Miecz podnieść i stawaj
Nic ci nie pomoże, śmierci nie udawaj
No to wezwanie powstał
Z kurzu się dziarsko otrzepał
Miecz podniósł i rzucił się do ataku
Grad lekkich, szybkich, cisów jak grad ziaren maku
Wróg żadnego nie sparował ciosu
I krew już popłynęła spod hełmu i włosów
Padł na ziemię bezwładnie
Gelossus wiedział że sam tak nie padnie
Od początku był pewien zwycięstwa
Jego wróg niedoświadczony, choć nie zbrakło mu męstwa
Tak jak się wcześniej umówili
Kto wygra nosi kieł niedźwiedzia na szyi
W rękę ognisty miecz dostaje
I z okazji tryumfu przyjęcie wydaje
Lecz wszystko funduje przegrany
Ma mu wystarczyć tylko, by zaleczyć rany
Całe swoje złoto, platynę i inne kruszce zwycięscy oddaje
I biedny jak 1 lvl lub bardziej nawet, zostaje
Z tej historii jak z każdej, morał się wywodzi
Nigdy nie walcz, gdy wiesz że ci to nie wychodzi !


Oceń materiał: Ocena: 4.27 (11 głosów).


Zgłoś błąd.



Feniks z Popiołów - czekamy...
Niniejsza strona jest częścią Wortalu Phoenix, znajdującego się aktualnie w stanie hibernacji. Kliknij na powyższy link by dowiedzieć się więcej.
Vgroup portfolio, agencja interaktywna - tworzenie portali internetowych, stron www, sklepow, CMS oraz grafiki  web 2.0
© 2002-2014 Imperium Diablo • Wszystko o grach Diablo 3, Diablo 2 i Diablo 1. All trademarks referenced herein are the properties of their respective owners. All rights reserved.