diablo 3

Wiersz Pewnego razu w Harrogath

Ostatnia modyfikacja: 03.09.2008. Utworzono: 21.08.2008

Dnia pewnego z rana, gdy jeszcze świtało,
Miało miejsce coś, czego do dziś mało.
Stary Qual-Kehk wstawszy z samego rana
Dostrzegł, że do miasta otwarta jest brama.
Prędko tedy pobiegł alarm głośny wzniecić
I przebudzać wszystkich, nawet małe dzieci.
Wtem zaspana Malah pyta, co się dzieje
I że słyszy, że w oddali jakiś głos pieje.
Mówi Qual-Kehk do niej: Ty śpisz chyba jeszcze.
- A ty głuchy jesteś, mnie przechodzą dreszcze.
- Idę to sprawdzić, nie chce mi się wierzyć,
Więc wyjdę za miasto. Módl się, abym przeżył.
- Nie panikuj stary, nic ci się nie stanie,
Chyba, że po drodze weźmie cię na chlanie.
Tak więc wyszedł Qual-Kehk poza mury miasta,
A w jego duszy strach stopniowo narasta.
Potworów nie widać, coś się stać musiało,
Dawniej ich tu przecież bywało niemało.
Śpiew jednak słychać, chociaż niewyraźnie.
Skądś już znał ten głos, poczuł się raźniej.
Aż tu nagle w krzakach dostrzegł czyjąś zbroję.
- Pójdę to sprawdzić, wcale się nie boję.
Gdy rozszerzył krzaki, zdumiał się niemało.
Oto dwóch żołnierzy przy litrówce spało.
Przebudził ich rychło i zasięgnął wieści,
A to, co usłyszał, w głowie się nie mieści.
Spytał, co tu robią, czemu śpią poza miastem.
Jeden odpowiedział: nachlaliśmy się i nażarliśmy ciastem,
Więc nas wzięła na lanie potrzeba.
Poszliśmy w te krzaki pod osłoną nieba,
I- jak Bóg przykazał- tu się odlaliśmy.
Sen nas zmorzył wielce, więc tu przysnęliśmy
I z tego wszystkiego wrót nie zamknęliśmy.
A przed chwilką wstałem i coś zaśpiewałem
I już troszkę wytrzeźwiałem.
Nie gniewaj się na nas, mistrzu mój wielebny,
Gniew ci wcale nie jest tu potrzebny.
Tak więc pozwól, że się troszkę zdrzemnę.
- Ja ci się tu zdrzemnę, jak ci zaraz j***ę...
Żołnierz wstał czym prędzej i pobiegł przez pola.
Źle to jednak zrobił, gdyż spotkał potwora
I gruchnął na ziemię martwym swoim ciałem.
Pomyślał sobie Qual-Kehk: ja wcale nie chciałem!
Lecz by cokolwiek zrobić, było już za późno.
Zaczął szukać drugiego żołnierza, ale na próżno,
Gdyż ten w porę schował się do miasta.
"Trudno" - myśli Qual Kehk. "Stało się i basta".
Taki oto smutny historii tej koniec.
Morał z tego jaki?
Nigdy, drogi żołnierzu, nie idź lać w krzaki.


Oceń materiał: Ocena: 5.25 (36 głosów).


Zgłoś błąd.



Feniks z Popiołów - czekamy...
Niniejsza strona jest częścią Wortalu Phoenix, znajdującego się aktualnie w stanie hibernacji. Kliknij na powyższy link by dowiedzieć się więcej.
Vgroup portfolio, agencja interaktywna - tworzenie portali internetowych, stron www, sklepow, CMS oraz grafiki  web 2.0
© 2002-2014 Imperium Diablo • Wszystko o grach Diablo 3, Diablo 2 i Diablo 1. All trademarks referenced herein are the properties of their respective owners. All rights reserved.