..:: Forum Imperium Diablo ::..
Oficjalne Forum Dyskusyjne Serwisu Imperium Diablo

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Nekromanta Summoner - kilka ogólnych pytań
Autor Wiadomość
Kapitan_Shinobi 

Dołączył: 06 Lip 2019
Wysłany: 2019-07-07, 00:29   Nekromanta Summoner - kilka ogólnych pytań

Cześć. Krótki wstęp:
gram na singlu 100% uczciwie, czyli żadnych ingerencji z zewnątrz i tylko tym co znajdę.
Mój Nekro (obecnie lvl 78 na Piekle, zaczynam 3 akt): maksy Golem Ognia + Mistrzostwo, Mistrzostwo Szkieletów, Duch Kości dopiero maksuję.
Plus drobne w Zbroję z Kości, Odporność, Klątwę (Zniedołężnienie wybrałem, choć wkurza mnie słaby zasięg i żałosny przyrost czasu trwania) i wybuch zwłok (najlepszy czar, ale bezużyteczny na bosów) - drobne bo reszta z przedmiotów.
Merc - Łuczniczka z pierwszego aktu (prowadzona od początku gry).
Ciekawsze przedmioty: Bezoki Mur z 450 def (czyli mocny), Biel (żaden wyczyn, wiem :wink: )
Amulet +1 do nekro + resy (żółty), Robacza Czaszka (+1 do nekro, nic lepszego nie znalazłem, a walczę z drugiej linii magią, więc defens ma drugorzędne znaczenie)
Pytania:
1) czy klątwy się na siebie "nakładają", tzn. czy zniedołężnienie może się "sumować" z np. zwiększeniem obrażeń? Czy warto mieć na klawiszach parę klątw I np. w walce z ciężkim bossem walić po kolei
czy też nowa klątwa zdejmuje tą poprzednią?
2) podobno najlepszy jest Golem Ziemi (ten pierwszy) - bo spowalnia wrogów, ale jak utrzymać go przy życiu, kiedy Ognisty z 5k życia potrafi na piekle ginąć jak szmata? A obrażenia "gliniaka" też są symboliczne, Ognisty przynajmniej zatrzyma na chwilę kilku wrogów.
3) Szkielety - tu nic nie dawałem, tylko na dojście do tych ostatnich. Z przedmiotów mam 3 zwykłe, 3 magów, 4 potwory. Te ostatnie mają takiego kopa do życia, że Golem (maks i maks mistrzostwo + z przedmiotów) robi za "ciecia". Do damage'u już nie mają "kopa", ale zatrzymują wrogów na długo, resztę robi połączenie mojej magii, ognia od Golema, łuk merca. Problem z nimi jest taki, że interfejs gry (lub AI) nie radzi sobie ze sterowaniem nimi. O Ile nie da się "zgubić" golema czy merca, o tyle potworki, choć niby żyją 180 s., to bardzo często znikają (nawet tuż po ożywieniu). Denerwuje mnie to zwłaszcza przy bosach, bo jak taki przetrzyma pierwszy atak, to dojście do niego z kolejnymi potworkami graniczy z cudem. A teleport tylko jeden na raz mogę użyć, czyli musi prowadzić do komnaty bosa.
Wytłumaczcie mi jak początkującemu, jak ludzie grają Szkieletami, które diablo na koszmarze kładzie na strzał?
Bo widziałem kilka buildów summonera, i zawsze szkielety. Czy z moją grą jest coś nie tak? Czemu u mnie (mimo maksa na mistrzostwie (z Bielą 27 obecnie)), szkielety są takie słabe? Też wolałbym nimi grać (nie tracą się ot tak, nie mają ograniczenia czasowego) ale potworki (a już bosy w szczególności) je rozwalają jak domki z kart? Da się w ogóle przejść diablo 2 LOD na piekle grając na Szkielety? Bez ożywieńców czy Golema.
Czy jest jakaś synergia do ich życia/damageu (który też jest symboliczny), którą przeoczyłem?

Duriela jakoś przeszedłem, nim zniknęły ożywieńce to nieźle go pojechałeliśmy z moją "mercką", a potem rajd i próba doprawadzenia kolejnych kilku żuków do niego. W sumie doszedł tylko jeden, ale okazało się, że wspólnie z Golemem zajeli go na tyle, że padł.

PS
jest jakaś bardziej bezużyteczna zdolność na przedmiotach niż połowa zamrożenia? Bossy i tak mają aurę, która tuż po odtajaniu zamraża z powrotem. Równie dobrze mogło by być "czas zamrożenia zmniejszony o milion procent", a i tak by się chodziło zamrożonym. Podobnież bezużyteczna jest mikstura odtajania. I tak cię fagas zamrozi sekundę po użyciu.
 
     
Masyw 


Konto na IDR: masyw
Wiek: 20
Dołączył: 16 Maj 2010
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 2019-07-07, 02:55   

1: Klątwy się nie nakładają, ale warto mieć dla summonera dwie klątwy zniedołężnienie na jakiś bossów oraz zwiększenie obrażeń na zwykłe moby. Ponadto nie warto maksować klątw na początek bez wymaksowania innych umiejętności a nawet nie wiem czy potem warto bo + z przedmiotów jeżeli jakiś masz powinien wystarczyć a jak nie to cóż manasy i nawalasz ile wlezie.
2: Najlepszy jest na bossy ponieważ je spowalnia to prawda, ale ogólnie rzecz biorąc golem służy raczej tylko do tego tym bardziej na singlu nie warto tracić na niego punktów. Niektórzy używają jeszcze żelaznego z jakiś potężnych słów runicznych, ale na to sobie raczej nie możesz pozwolić.
3: Szkielety ci padają bo nie są wymaksowane mistrzostwo zwiększa im % statystyki a skoro nie są wymaksowane to nie ma z czego.
Generalnie gra summonerem polega na tym, że armia ma zabić pierwszego moba a resztę roboty robi wybuch zwłok. Jeżeli chodzi o zamrożenie to dla postaci walczących w zwarciu bardzo dobra jest statystyka nie można zamrozić wyjątkiem jest właśnie aura święty chłód która zamraża zawsze.

Edit: Co do ożywienia to niestety tak jest, że moby jeżeli są za daleko to znikaja dlatego bez słowa runicznego enigma które daje teleport dzięki czemu są obok nas cały czas nie opłaca się ich maksować bo i tak będą nam znikać najwyżej parę punktów żeby czasem robiły za tarcze.
  
 
     
Kapitan_Shinobi 

Dołączył: 06 Lip 2019
Wysłany: 2019-07-07, 23:08   

OK dzięki za pomoc tak ogólnie. Szczegółowo:
1. Nie maksuję klątw, bo szkoda punktów, a dłuższy o parę sekund czas działania nie zwiększy siły postaci. Z przedmiotów mam te kilka pkt, i tyle wystarcza.
PS czemu na moby (to jakiś skrót czy slang?) lepsze jest Zwiększenie Obrażeń? Ja rzucam na wszystkich Zniedołężnienie.
2. No nie da się ukryć, że z moim magic find'em mogę zapomnieć o robieniu Golema Żelaznego.
PS gdzieś wyczytałem taką taktykę: wchodzi się do bosa z gliniakiem, po czym jak on pada przywołuje się swojego głównego Golema, pytanie na ile spowolnienie działa po śmieci golema?
Oczywiście gliniak służył tylko na dojście, więc nie pakowałem w niego pkt
3. no rozumiem że zabić pierwszego, a potem wybuchem. Tak też gram. Swoją drogą to wybuch zwłok to najlepszy czar Nekromanty, bo zadaje nie ustalony z góry demejdż, a procent z życia. Czyli potworek na normalu z x życia zada te 70-120%, a potwór z piekła, z życiem milion, zada 700 tysięcy do 1.200 mln obrażeń.
Co do maksowania szkieletów - na magu mi pisze (level 4) życie 339, następny poziom też 339.
Czyli wynika, że magowie nie dostają bonusa do życia. Mają drobny bonus do obrony, ale to i tak lipnie. Stąd nie inwestowałem w szkielety, a te 4 pochodzi z przedmiotów (służyły tylko na dojście).

co do edit - też nie maksowałem ożywieńców, bo daje to tylko kolejnego potwora, a z przedmiotami mam 4, co w zupełności wystarcza. Na Enigmę (to chyba zbroja) nie mam szans, runy jakie dotychczas znalazłem to maks UM. No a za tarczę robią świetnie - nie pamiętam by ożywieniec mi zginął w walce. Albo znikają bo za daleko odszedłem, albo kończy im się czas.
 
     
Masyw 


Konto na IDR: masyw
Wiek: 20
Dołączył: 16 Maj 2010
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 2019-07-07, 23:32   

1: Moby to po prostu potwory taki slang w grach. Zwiększenie obrażeń jest lepsze na zwykłe potwory bo nie są one przeważnie groźne dla ciebie bo stoisz za szkieletami, a dzięki temu szkielety zadają większe obrażenia oraz wybuch zwłok ( 50% fizycznych obrażeń drugie 50% to ogień ). Generalnie zwiększenie obrażeń zmniejsza odporność fizyczną przeciwników o 100%, zniedołężnienie tylko o 50%, ale za to spowalnia i zmniejsza obrażenia dlatego jest lepsze na groźniejszych oponentów.
2: Co do spowolnienia nie jestem pewien ile trwa możliwe, że cały czas, ale nie chce cie skłamać. Co do tej taktyki ja raczej nie korzystałem z innych golemów gdyż nie są one zbyt dobre nawet wymaksowane a szkielety + najemnik + ożywieńcy dają sobie rade i na piekle bez golema.
3: Według mnie wybuch zwłok to najlepszy czar w grze jeżeli chodzi o walkę z potworami właśnie ze względu na jego obrażenia a jeżeli jest wymaksowany to jeszcze bije na cały ekran praktycznie.

Zapomniałem jeszcze napisać wcześniej, że jeżeli chodzi o najemnika najlepszy będzie z drugiego aktu gdyż daje aury które również działają na twoją armie. Najlepszy będzie z drugiego aktu z aurą moc z koszmaru bardzo wzmocni obrażenia szkieletów, w grze będzie pisać atak, i ważne jest żeby był z koszmaru gdyż na normalu i piekle są inne aury.
 
     
Kapitan_Shinobi 

Dołączył: 06 Lip 2019
Wysłany: 2019-07-08, 14:38   

A jeszcz etakie coś mi się nasunęło, czy skoro klątwy się nie nakładają, to czy aury Pala też nie?
Przypuśćmy, że mam merca z aurą, a znajdę przedmiot dający inną aurę. Która aura będzie działać?
 
     
Masyw 


Konto na IDR: masyw
Wiek: 20
Dołączył: 16 Maj 2010
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 2019-07-08, 23:51   

Aury akurat działają wspólnie chyba, że są to dwie takie same aury wtedy działa aura z wyższym poziomem.
 
     
Nizari 
Beyonder


Wiek: 32
Dołączył: 10 Paź 2011
Wysłany: 2019-07-09, 09:47   

Magowie mają zepsuty i wprowadzający w błąd i niedoinformowujący opis umiejętności, tak samo jak większość skilli w vanilli.
_________________
Nizari#2580
  
 
 
     
Kapitan_Shinobi 

Dołączył: 06 Lip 2019
Wysłany: 2019-07-09, 21:26   

Nie za bardzo wiem co kolega Nizari miał na myśli. Można prosić o wyjaśnienie?
 
     
Masyw 


Konto na IDR: masyw
Wiek: 20
Dołączył: 16 Maj 2010
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: 2019-07-10, 04:49   

Też nie bardzo wie o co chodzi może, że w grze opis umiejętności jest zły? ale jakoś nie zwróciłem nigdy na to uwagi generalnie polecam http://classic.battle.net/diablo2exp/ do sprawdzania wszelkich informacji jeżeli nie jesteś czegoś pewien.
 
     
Kapitan_Shinobi 

Dołączył: 06 Lip 2019
Wysłany: 2019-07-11, 22:21   

Czyli generalna puenta tego wątku jest taka - Nekro na Szkieletach jest lepszy niż Nekro na Golemach. No cóż - po pierwsze nie lubię Szkieletów, a po drugie nie chcę robić reseta.
Spróbuję iść pod prąd - i przejść hella moim Nekro summonerem.
Ulepszę Ducha Kości żeby zadawał obrażenia które potworki "poczują", a co zostanie dam w Szkielety Magów. Armia Golem ognia + merc + ożywione + paru Szkieletów Magów powinna sobie poradzić. Najbardziej się obawiam starożytnych (Diablo na klątwie nie jest aż taki szybki, i można go wymanewrować, zawsze też stracha miałem na Durielu - ale jakoś poszedł). Baal, nawet z bliźniakiem mi nie straszny. Walka pewnie potrwa xx czasu, ale cierpliwość jest cnotą.

Staruchy mają ten problem, że trzeba ich ograć na jednym życiu tak jakby - co zawsze sprawiało mi trudność.
Dzięki za pomoc i życzcie mi szczęścia. Będzie mi potrzebne. :wink:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Forum należy do serwisu Imperium Diablo