..:: Forum Imperium Diablo ::..
Oficjalne Forum Dyskusyjne Serwisu Imperium Diablo

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Odpowiedz do tematu
Poprzedni temat :: Następny temat
Mitologiczna różnorodność postaci.
Autor Wiadomość
Anubin 

Grafik 3D


Konto na BN: anubin#2524
Klan: Komturia Zachodniej Marchii
Konto na IDR: anubin
Wiek: 28
Dołączył: 11 Wrz 2006
Skąd: Wichrogród
Wysłany: 2013-06-23, 20:28   Mitologiczna różnorodność postaci.

Nie wiem, czy ktoś grający w D3 podjął się już takiego zadania (zapewne tak) Jednakże ja, postanowiłem osobiście zmierzyć się z mitem "różnorodności postaci w D3"

Jak Wam zapewne wiadomo, Blizzard przed premierą ostro bronił automatycznego rozdawania statystyk twierdząc, że "dzięki temu każda postać będzie zróżnicowana i niepowtarzalna". Jak to wyszło? (bo miało być odwrotnie niż w D2, gdzie roiło się od "klonów")

Blizzard zapewniał, że "odpowiedni styl walki, używane bronie i inne umiejętności będą wpływać na automatyczne statystyki, dzięki czemu każda postać będzie trochę inna, no cóż...

Otóż można powiedzieć (ale jedynie na podstawie moich obserwacji) że postacie w D2 są bardziej różnorodne (między innymi poprzez przymus rozdawania statów pod itemy) niż postacie z D3.

Mój Barbarzyńca, był pierwszą postacią, jaką zrobiłem w D3. Jako mało doświadczony gracz używałem wszelakiego rodzaju broni (od mieczy dwuręcznych, buław, poprzez potężne bronie itd.) oraz testowałem niemal wszystkie możliwe umiejętności, aby wybrać najlepsze. Łącznie poświęciłem na grę tą postacią 164godziny osiągając przy tym 33poziom mistrzowski.

W międzyczasie próbowałem gry innymi postaciami, ale żadna mnie nie wciągnęła (Mniszka zaledwie 1 poziom mistrzowski, Czarownica 5, reszta nawet nie dobiła do 60-tki)

33 poziom mistrzowski stał się więc dla mnie punktem odniesienia, aby nie było nudno zrobiłem Barbarzynkę, dla sprawdzenia mitu "różnorodności"

Zaledwie 64godziny zajęło mi wbicie Barbarzynką 33 poziomu mistrzowskiego. ( i muszę Wam powiedzieć, że dobijanie tego levelu było katorgą, przy której umierałem z nudów wątpiąc w to, czy mój eksperyment kiedyś się zakończy - ale w końcu się zakończył)

Barbarzyńca kreowany był na fury spendera (tornado, gniew bersekera - standard)

Barbarzynkę próbowałem od początku kreować na "generatorke furii" (zwiększone obrażenia przy maks furii, gra taktyczna(skok) przy czym używała ona do walki głównie toporów (więc nie było eksperymentów z bronią jak w przypadku pierwszym)

Oczywiście baba "generatorka" okazała się kompletnym crapem, ustępując miejsca sprawdzonym już umiejętnościom (jednakże zaznaczę, że za wszelką cenę unikałem powtarzalności, więc zamiast "grzmotnięcia" używałem "cięcia", zamiast "szału bersekera" używałem "przytłaczającego ataku". itd, itd.

Możecie powiedzieć, że 33 paragon, to słaby punkt odniesienia, ale nie wbija się go codziennie i nie mam zamiaru bić ani levelu więcej (zwłaszcza, że moje podejrzenia sprawdziły się)

Na koniec przejdę do meritum, kiedy to celowo zrespecowałem umiejętności u Barbarzynki, co by było śmiesznie, oraz rozebrałem do naga obydwie postacie. Screeny (tadam) :

Barbarzyńca:
http://i.imgur.com/X9Ffo5V.jpg

Barbarzynka:
http://i.imgur.com/cJJ3Cse.jpg

Zapraszam do komentowania, dzielenia się opiniami, rozbierania swoich barbów, gdy już osiągniecie 33lvl mistrzowski porównywania statystyk z moimi barbami. Możecie również zrobić własny eksperyment w tym stylu(o ile starczy Wam cierpliwości - mi, jakimś cudem, starczyło)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Anubin 2013-06-23, 23:28, w całości zmieniany 2 razy  
 
     
dizelsky 


Dołączył: 14 Cze 2009
Wysłany: 2013-06-23, 21:16   

herod baba ta barbarzynka, przydałby się jej jakiś fitness czy inny jogging ;)

nie mam czynnego doświadczenia w d3 ale okiem świeżaka i człowieka "z zewnątrz" mogę tylko stwierdzić, że takie podejście do sprawy Blizza to typowe tworzenie gier "for dummies", "foolproof" itd. :D pewnie dużo zależy od graczy, ale założenia producentów są mylne imo.
_________________
The 'Grail' Project
 
     
zbayno 
Co tu wpisać?

Konto na BN: zbayno
Wiek: 30
Dołączył: 02 Mar 2009
Skąd: Kurde;/
Wysłany: 2013-06-23, 23:10   

Mnie osobiscie bardzo boli w D3 to, ze cały dmg zależny jest od gearu. Skille nie maja znaczenia, jak było w D2. Poza tym itemizacja i system nagradzania, a także na dluzsza metę nuda.
_________________
zbayno#2442
 
 
     
Anubin 

Grafik 3D


Konto na BN: anubin#2524
Klan: Komturia Zachodniej Marchii
Konto na IDR: anubin
Wiek: 28
Dołączył: 11 Wrz 2006
Skąd: Wichrogród
Wysłany: 2013-06-23, 23:25   

Zapewne można zadać tu pytanie "jaki był właściwie cel zrobienia tego eksperymentu"?

To samo pytanie można zadać Blizzardowi "po co wprowadzili taki system statystyk, skoro postacie zupełnie niczym się nie różnią??

Blizzard tłumaczył się 1."aby nowi gracze przypadkiem nie popsuli postaci" i to o czym mówiłem 2."odpowiedni sposób rozgrywki będzie wpływać na statystyki"

1. Podczas, gdy statystyki zaczęły mieć realny wpływ na specyfikę bohatera, aż chciałoby się pokombinować z alternatywnymi rozwiązaniami. W D2 został wprowadzony reset statów/umiejętności i imo w D3 ten system miałby większe szanse powodzenia (gdyby go jednak jeszcze troszeczkę ograniczyć). Poza tym, dla statystyk można by wprowadzić osobny reset, niż dla umiejętności. W ten sposób utrzymując 2 niezależne systemy. Po zatym - wystarczyło wprowadzić w opcjach rozgrywki coś w stylu "jestem zaawansowanym graczem, sam będę rozdawać statystyki"

Do czego zmierzam?

2. Podczas, gdy Barbarzyńca był "spenderem" spodziewałem się, że dzięki "inteligentnemu systemowi statystyk" jego rozwój będzie zmierzać raczej w kierunku zwiększenia siły, kosztem lekkiego zmniejszenia przeżywalności. . Zaiste jest to postać ofensywna, zmuszona do bycia w ciągłym zagrożeniu tym samym dzięki przyjmowanym i zadawanym atakom może generować furię, aby szybciej zmiażdżyć przeciwników jednocześnie ją(furię) zużywając

Barbarzynka zaś, miała sprawdzić ten "inteligentny system" i być "generatorem" w związku z czym "bez przebaczenia" było głównym pasywem, aby utrzymać kulę furii pełną. Drugą niezbędną umiejętnością był "szał bersekera" (nie mylić z Gniewem Bersekera). Trzecim pasywem manipulowałem wg uznania. Jak wspomniałem Barbarzynka nastawiona była na taktykę. Doskok do wroga, ogłuszenie było w standardzie - i grałem tak do momentu, w którym ten build przestał się zupełnie sprawdzać. (Chyba gdzieś na piekle zacząłem rezygnować, na rzecz innych umiejętności)

No, ale cóż. Jak wspomniałem wcześniej- zamiast grzmotnięcia (polegające na bezmyślnym wbiciu furii na jednym oppie) było cięcie (umiejętność bardziej taktyczna, bo sprawdza się przy atakowaniu większej grupy stworów na raz), zamiast "Gniewu Bersekera" (czyli napierdzielania wszystkiego co się rusza) był "przytłaczający atak" (dodatkowo runa zwiększająca szanse na krytyk). Przy okazji moja postać była bardziej narażona na działanie efektów ograniczających postać (Gniew Bersekera to wyklucza) Więc często trzeba było grać z głową.

W efekcie liczyłem na to, że uzyskam postać, która pójdzie w kierunku żywotności, gdyż stawiałem na "taktyczną rozgrywkę", a nie na bezwzględne wyrzynanie oppów. Liczyłem,że będzie to postać po części supportowa (wtedy, gdy jeszcze wierzyłem że fury generator może się sprawdzić) a potem, że będzie to postać bardziej taktyczna (co już wyszło nieco lepiej).

Niestety okazało się, że głównym źródłem statystyk są po prostu przedmioty i to kupując przedmioty gracze próbują nadrobić brak ręcznie zdobywanych statystyk, aby ulepszyć swoją postać.

Ktoś może powiedzieć - ok mamy 33 paragon, rozbieramy postacie i są identyczne - jest balans, wszystko zależy od tego jak grasz... "Blablabla" Jaki balans? Nie ma żadnego. Po pierwsze jest "szczęście" (załóżmy, gramy z kolegą ja barb, on baba barb - wbijamy poziom - mamy identyczne staty bazowe - wygrywa ten kto ma więcej szczęścia = lepsze itemy) Ale ok - szczęście to odwieczny i nieodłączny element charakterystyczny Diablo i zawsze wiele zależało od przedmiotów (system D3 tego nie naprawia - jeszcze bardziej pogłębia problem)

Po drugie - istnieje AH/RMAH. I tu rozumiem chęć graczy do wprowadzenia trybu "self-found". Chcą wyzwania, a przede wszystkim, chcą rywalizacji.

W obecnej sytuacji, np. ja nie gram zbyt wiele w D3, więc nie mam szans dorównać komuś kto ma 3000xM złota na koncie (co też jest "normalne" w serii Diablo - im więcej grasz - tym więcej masz). Jednak tryb "self-found" (gdyby go jeszcze wzbogacić o opcje przypisywania każdego przedmiotu do konta) wydaje się z mojego punktu widzenia bardzo atrakcyjny. Byłoby większe zróżnicowanie i wszystko zależało by od gracza.

Niestety, co udowodniłem, oprócz itemów i wybrania skilli nie mam żadnej kontroli nad tym jak rozwija się moja postać. Nie ma żadnego sposobu, aby mieć chociaż kilka punktów vita więcej kosztem siły. I wreszcie nie ma żadnego sposobu, aby zlikwidować przyrost inteligencji u Barbarzyńcy, bo w jego przypadku mógłby on wynosić 0 i w ogóle nie rosnąć.

Po co więc powstały różne typy "energii"? Furia miała być elementem determinującym rozwój Barba. "im bardziej jesteś naładowany furią, tym Twój barb skuteczniejszy, lub bardziej wyrafinowanych umiejętności używa" Okazuje się, że jakiekolwiek generowanie furii nie ma żadnego sensu. Dlatego tak popularnym modelem rozgrywki stało się "byle szybciej naładuj furię i byle szybciej ją zużyj". Nikogo nie obchodzi to, że może zastosować skok w grupę potworów, ogłuszyć je, a potem rozwalić falą sejsmiczną(co też Blizz zapowiadał przed premierą, miało być dużo taktycznej rozgrywki, a nie bezmózgiej nawalanki), pamiętacie wzmianki o "blokujących szkieletach"? Gdzie to jest w pełnej wersji? Lepszym wyborem jest grzmotnąć 3 razy przeciwnika (przy okazji oberwać, co też zwiększa furię, by po chwili zrobić "kręcioła" i po wszystkim...

Wprowadzony system jest upośledzony, nie ma żadnego zastosowania, potwory nie mają żadnej inteligencji, przez co gracz jej nie używa (wręcz jest prowadzony za rączkę i nie musi tego robić) w dodatku jakakolwiek próba "wyspecjalizowania postaci wg. swojego widzimisię"staje się zupełnie bezcelowa.

W dodatku - skoro o wszystkim decydują teraz itemy, to można postawić ryzykowną tezę iż D3 stało się tzw grą "pay 2 win". Brak jakiegokolwiek wpływu na statystyki skutkuje tym, że nie możesz zaryzykować wpakowania wszystkiego w siłę i "jeśli uderzę go pierwszy to wygram" Nawet dodatkowe statystyki za wyższe paragony mają tu niewiele do gadania, bo ktoś mający 1 paragon może kupić itemy, które "zniwelują" Twój bonus wynikający z wysokiego paragonu, a w dodatku, przewyższą też możliwościami Twój stuff...
_________________
 
     
DeadMan 
Powrót do nałogu :C


Konto na BN: Kiedyś było...
Konto na IDR: DeadMan
Wiek: 28
Dołączył: 20 Sty 2008
Skąd: wiesz?
Wysłany: 2013-06-24, 06:55   

A co mi tam, stracę 20 minut z życia i podzielę się swoimi przemyśleniami na temat bety diablo 3, bo nie ma co ukrywać, że produkt jaki ostatecznie otrzymaliśmy rok temu nadal posiada znamiona charakterystyczne dla produktu będącego w późnej fazie produkcyjnej. Oprócz samych umiejętności dodam także dwa grosze o przedmiotach, które również nie wpływają dobrze na różnorodność postaci.

Punktem odniesienia będzie podobnie jak w twoim przypadku Anubinie barp. Na wstępie, jednak chciałbym zaznaczyć, że cały system umiejętności pozwala jedynie w sposób iluzoryczny na stworzenie wielu różnych buildów, ale to nic dziwnego jeżeli jedynym założeniem gry jest osiągnięcie jak największej efektywności w zabijaniu potworów. Ja rozumiem, że w d2 założenie bylo identyczne, ale istniało wiele różnych buildów, których osiągi nie różniły się aż tak diametralnie jak w d3, i własnie to spowodowało, że stary produkt obecnie cechuje się nadal większą różnorodnością niż młodszy braciszek.

Samo rozdawnictwo atrybutów w sposób automatyczny to strzał w kolano, a argument, że można by zepsuć postać, nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Wystarczyłoby dać mały guzik zresetuj i moglibyśmy samodzielnie rozdysponować punktami według własnego uznania. Nie rozumiem też braku jakichkolwiek wymagań przedmiotów za wyjątkiem lvl. Porażką jest też, że można włożyć dla postaci na 15 lvl (od tego odblokowują się sockety w itemsach) najlepszej jakości klejnoty.

No właśnie, skoro już jesteśmy przy przedmiotach, to już na początku ludzie płakali, że zebranie staffu w celu ubrania postaci jest potwornie trudne i mieli rację. Tylko, co od tamtej pory się zmieniło? że ludzie w końcu pokupili staff na ah i nadal z dropu posiadają znikomą część własnego ekwipunku, nie licząc craftowanych elementów jakie zostały dodane po którymś tam patchu, a w moim mniemaniu zepsuły niemal całkowicie rynek. Obecnie te craftowane przebijają przy dobrych rollach, wszystkie dostępne rzadkie, znalezione z dropu i legendarne. Wystarczy spojrzeć jak dużo rękawic trifecta, z dobrymi statami jest na ah. Po prostu większość ludzi przestało je podnosić. Róznorodność postaci jest obecnie determinowana przedmiotami, zresztą chyba każdym hardcore'owcem przechodzącym z d2 do d3 wstrząśnie fakt, że szybkość rzucania czarów u wizza/wd jest uzależniona od szybkości ataku a same zadawane obrażenia od obrażeń broni. To już jest dla mnie szczyt casualizacji tej gry, bo tak łatwiej zorientują się noobki.

Dobra, miałem mówić o barbie: Link do postaci: http://eu.battle.net/d3/p...12/hero/7856891 Barbem przegrane niemal 300 godzin i mimo, że jest to spora liczba, z góry chciałbym obalić ewentualny argument, że hejtuję tą grę, a mimo to przegrałem w nią tak wiele. Jeżeli jeszcze macie jakieś pytania to spojrzcie sobie w mój profil i sprawdźcie ile przesiedziałem na tym forum, pomóżcie sobie przez 4 albo może nawet i więcej, i wyjdzie wam ile godzin z życia wyrwało mi d2.

I jeśli chodzi o skille to w zasadzie jedna z najczęściej wykorzystywanych wariacji w całej grze. Ponadto, co potrafi wstrząsnąć nowymi graczami, brak jakiegokolwiek generatora furii, za to aż 5 umiejętności które ją zużywają, no ale tak jest gdy blizzard pozwala na generowanie zasobów krytykami. Zamiast rozprucia, można jeszcze włożyć w zasadzie dwa skille, albo młot starożytnych z runą roztrzaskanie, albo grzomotnięcie, jeżeli jakimś cudem ktoś mając około 80% szans na trafienie krytyczne narzekałby na brak furii.

http://www.diabloprogress...ps_unbuffed_500 a to bardzo fajna stronka pokazująca jak wielka różnorodność panuje na bn wśród barbarzyńów z top 500 unbuffed dmg na sc i hc. Jak widać króluje build tzw double ww (trąba powietrzna + sprint z runą szybki jak wicher) stanowiący szkielet buildu i jako umiejetności dodatkowe jest może 4 wariacje. No naprawdę kupa możliwości, chyba padnę ze śmiechu. Ja nie neguję, że mogę zrobić kilkanaście całkowicie odmiennych i oryginalnych buildów, ale ich wydajność na inferno w żadnym stopniu nie zbliży się do tego co oferuje jedyny słuszny build jakim jest obecnie double ww. Mało tego, grający innymi klasami kiedyś domagali się nerfu dla tego skill setupu, gdyż barb był wówczas totalnie overpowered, ale jeżeli teraz spowodowaliby, że build ten straciłby rację bytu, to w zasadzie wydajność barba w walce z trashem spadłaby niemal do zera. Rozwiązaniem, mogłoby być ulepszenie innych umiejętności, ale by były one używane musiałyby stać się lepsze od najlepszego obecnie zestawu. Jeżeli zostaną tylko trochę poprawione, to ich wykorzystanie w praktyce nie ulegnie zmianie.

A jak było w d2?

-Barb ww.
-Barb horker czyli pewna wariacja oparta o ww nastawiona na zarobek.
-Frenzy barb oparty na szale bitewnym
-Berserker, często budowany pod np csy, gdy jeszcze było na nich im.
-Barb thrower.
-Barb singer.
-Barb niedźwiedziołak.

Były pewnie jeszcze jakieś o których zapomniałem, ale to co było w d2 fajne, to wykorzystywanie skilli, w zasadzie 80% miało jakiś sens. Chociażby po to by zapakować ten jeden punkcik i używać jako niewielki buff. Niektórzy powiedzą, że tez był jeden build gurujący nad innymi, np hammer u pala, ale czy to powodowało, że inne buildy były niegrywalne? NIE. Były rzadziej spotykane, ale ich budowa miała sens, i żeby np zrezygnować z hammera i zrobić inny build tej samej klasy, trzeba byłoby zmienić całkiem sporo itemów. W d3 wystarczy zmienić skille, eq jest już niemalże uniwersalny wręcz przyspawany do postaci, i będzie działał z każdym buildem tej samej klasy. Gdzie jest ta różnorodność ja się pytam?!

By nie było: http://d3cmww.com/item_stats ta stronka pokazuje, jakiego rodzaju przedmiotów używają gracze, jak to przeanalizować, wychodzi, że rare wykorzystuje się tylko z items craftowanych, większość pozostałych stanowią albo itemsy legendarne, albo w ogóle nie są stosowane. Niezbędny jest wyraźny buff dla itemów rzadkich pochodzących z dropu, by było podnosić cokolwiek innego niż bronie/amu/ringi/legendary.

Jaki z tego morał? Czekamy na itemizację, może w przyszłym roku wyjdzie wraz z dodatkiem i liczymy, że wprowadzą ten tryb selfound. Ale bez półśrodków, żeby opłacało się w tym trybie grać MUSI być gruntownie naprawiony drop, naprawiony crafting, by było co robić z goldem, może nawet konieczne będzie wprowadzenie czegoś w rodzaju rw z d2. Sam tryb selfound, bez itemizacji i wyżej wymienionych zmian, będzie nic nie warty, chyba, że ktoś chce szukać staffu przez 2k godzin by pograć na inferno na mp2. I tą mało optymistyczną konkluzją pragnę zakończyć swoją wypowiedź.
_________________
 
 
     
Maciek89 
mgr inż.


Konto na BN: Maciek#2619
Konto na IDR: maciejZzadupia
Wiek: 30
Dołączył: 08 Sty 2010
Wysłany: 2013-06-25, 21:24   

Nie wiem Anubin, czy dobrze rozumiem, o co chodziło w Twoim teście barbarzyńców, więc zapytam. Czy wg Ciebie zdanie
Cytat:
Jak Wam zapewne wiadomo, Blizzard przed premierą ostro bronił automatycznego rozdawania statystyk twierdząc, że "dzięki temu każda postać będzie zróżnicowana i niepowtarzalna". Jak to wyszło? (bo miało być odwrotnie niż w D2, gdzie roiło się od "klonów")

oznacza, że sposób prowadzenia postaci od 1 do 60lvl (używane skille itp.) będzie wpływał na to, jak są rozdawane statystyki postaci ( siła, zręczność, inteligencja, witalność)? Przecież takie rozwiązanie byłoby bez sensu. Przed premierą nie śledziłem dokładnie informacji o d3, ale wydaje mi się, że różnorodność postaci i buildów miała wynikać z balansu pomiędzy różnymi skillami i ich równorzędną przydatnością, a nie ze sposobu prowadzenia postaci na wczesnym etapie gry. Niestety ta różnorodność nie za bardzo się udała, ponieważ na wysokie MP każda postać ma 2 – 3 optymalne buildy. Na niskich MP można bardziej kombinować z buildami.
Poza tym ja bym za bardzo nie przywiązywał wagi do statystyk postaci zwiększanych z każdym poziomem. Jeśli dobrze pamiętam, to u barba jest to 3 str, 2 vita, 1 inta i 1 dexa, więc na 60lvl otrzymuje 180 str. Jest to wartość właściwie nieistotna biorąc pod uwagę, że w przeciętnym elemencie pancerza (zbroja, karwasze itp) można mieć taką wartość siły. Do automatycznego rozdawania statystyk można by się przyczepić jeśli statystyki uzyskiwane z wszystkich itemów byłyby podobne do tych uzyskiwanych za kolejne poziomy postaci (np zamiast 200str w karwaszach tylko 20str).
Cytat:
Niestety, co udowodniłem, oprócz itemów i wybrania skilli nie mam żadnej kontroli nad tym jak rozwija się moja postać. Nie ma żadnego sposobu, aby mieć chociaż kilka punktów vita więcej kosztem siły

Cytat:
Brak jakiegokolwiek wpływu na statystyki skutkuje tym, że nie możesz zaryzykować wpakowania wszystkiego w siłę i "jeśli uderzę go pierwszy to wygram"

Niestety (albo ‘stety’) mechanika w d3 jest rozwiązana tak, że statystyki postaci regulujesz przede wszystkim itemami. Możesz zrobić sobie postać „glass cannon”, którą białe moby będą składać na hita, jeśli pominiesz w itemach witalność i odporności i wpakujesz staty pod dps.
Cytat:
Po co więc powstały różne typy "energii"? Furia miała być elementem determinującym rozwój Barba. "im bardziej jesteś naładowany furią, tym Twój barb skuteczniejszy, lub bardziej wyrafinowanych umiejętności używa" Okazuje się, że jakiekolwiek generowanie furii nie ma żadnego sensu. Dlatego tak popularnym modelem rozgrywki stało się "byle szybciej naładuj furię i byle szybciej ją zużyj". Nikogo nie obchodzi to, że może zastosować skok w grupę potworów, ogłuszyć je, a potem rozwalić falą sejsmiczną(co też Blizz zapowiadał przed premierą, miało być dużo taktycznej rozgrywki, a nie bezmózgiej nawalanki), pamiętacie wzmianki o "blokujących szkieletach"? Gdzie to jest w pełnej wersji? Lepszym wyborem jest grzmotnąć 3 razy przeciwnika (przy okazji oberwać, co też zwiększa furię, by po chwili zrobić "kręcioła" i po wszystkim...

Jeśli szukasz taktycznej rozgrywki, to proponuje wybrać się na hardcore. Ze słabym sprzętem na mp1 inferno trzeba trochę kombinować, żeby nie zginąć. Na softcore wszyscy po prostu szukają optymalnego sposobu na farmę i nikt nie bawi się w wyrafinowaną, taktyczną walkę z mobami. Przecież diablo 3 to h’n’s, więc bezmyślne wyżynanie hord potworów, to podstawa rozgrywki.
Cytat:
Tylko, co od tamtej pory się zmieniło? że ludzie w końcu pokupili staff na ah i nadal z dropu posiadają znikomą część własnego ekwipunku

Ale gold na kupno tego staffu na ah musieli skądś wziąć. W większości jest to gold ze sprzedaży itemów, które wydropili i były im zbędne. AH po prostu ułatwia wymianę pomiędzy graczami (niestety dla niektórych reselling stał się jedyną formą zarobku).

Dobra, to teraz czas, żebym napisał, co mi się nie podoba w d3. Przychodzą mi do głowy dwie rzecz choć jest na pewno tego więcej. Jak sobie przypomnę, to dopiszę.
Po pierwsze to oparcie rozgrywki na wysokich MP na ogromnym wykradaniu życia (loh, ls). W d2 jest tak, że jedynie postacie melee korzystają z wykradania życia, a casterzy tego nie potrzebują. Niestety w d3 nieważne czy grasz czarownikiem, szamanem czy barbarzyńcą, to musisz posiadać loh/ls, żeby przeżyć na wysokim MP. Rozgrywka dowolną klasą wygląda jak walka smita w ut: nie walczysz = nie wykradasz życia = nie żyjesz.
Druga sprawa, to wyświetlanie w statystykach postaci ‘obrażeń na sekundę’, które właściwie nic nie mówią o realnym dmg jaki możesz zadać potworom. Dużo lepsze imo byłoby wyświetlanie dmg od pojedynczego uderzenia każdym skillem tak, jak to jest w d2.
 
 
     
Anubin 

Grafik 3D


Konto na BN: anubin#2524
Klan: Komturia Zachodniej Marchii
Konto na IDR: anubin
Wiek: 28
Dołączył: 11 Wrz 2006
Skąd: Wichrogród
Wysłany: 2013-06-26, 21:08   

Maciek89 napisał/a:
Nie wiem Anubin, czy dobrze rozumiem, o co chodziło w Twoim teście barbarzyńców, więc zapytam. Czy wg Ciebie zdanie
Cytat:
Jak Wam zapewne wiadomo, Blizzard przed premierą ostro bronił automatycznego rozdawania statystyk twierdząc, że "dzięki temu każda postać będzie zróżnicowana i niepowtarzalna". Jak to wyszło? (bo miało być odwrotnie niż w D2, gdzie roiło się od "klonów")

oznacza, że sposób prowadzenia postaci od 1 do 60lvl (używane skille itp.) będzie wpływał na to, jak są rozdawane statystyki postaci ( siła, zręczność, inteligencja, witalność)? Przecież takie rozwiązanie byłoby bez sensu. Przed premierą nie śledziłem dokładnie informacji o d3, ale wydaje mi się, że różnorodność postaci i buildów miała wynikać z balansu pomiędzy różnymi skillami i ich równorzędną przydatnością, a nie ze sposobu prowadzenia postaci na wczesnym etapie gry. Niestety ta różnorodność nie za bardzo się udała, ponieważ na wysokie MP każda postać ma 2 – 3 optymalne buildy. Na niskich MP można bardziej kombinować z buildami.

-Oczywiście, w tym co piszesz, masz absolutną rację - różnorodność miała zależeć głównie od użyteczności skilli. Lecz w kwestii statystyk (o ile dobrze rozumiałem przedpremierowe wypowiedzi - miało być właśnie tak jak piszę ja i tak jak Ty to rozumiesz- system miał inteligentnie rozdawać statystyki dostosowując postać, do Twojego stylu gry. Było o tym sporo dyskusji, że w ten sposób nowy system nadal będzie mógł spieprzyć postać, więc zapewne się z tego wycofali.

Jednak IMO ten system ma sens, co przedstawię dalej.

Maciek89 napisał/a:

Poza tym ja bym za bardzo nie przywiązywał wagi do statystyk postaci zwiększanych z każdym poziomem. Jeśli dobrze pamiętam, to u barba jest to 3 str, 2 vita, 1 inta i 1 dexa, więc na 60lvl otrzymuje 180 str. Jest to wartość właściwie nieistotna biorąc pod uwagę, że w przeciętnym elemencie pancerza (zbroja, karwasze itp) można mieć taką wartość siły. Do automatycznego rozdawania statystyk można by się przyczepić jeśli statystyki uzyskiwane z wszystkich itemów byłyby podobne do tych uzyskiwanych za kolejne poziomy postaci (np zamiast 200str w karwaszach tylko 20str).


-O, to, to, to. Poniekąd zadajesz mi pytanie, na które sam nieświadomie odpowiadasz. Ofc jestem stanowczo przeciw tak radykalnemu osłabieniu itemów, ale... Gdyby przy obecnej o wiele większej użyteczności statystyk zastosować system typu:

zamiast +200 siły w rękawiczkach dać rozwiązanie typu 20% zwiększanie bazowej(czyli nie wliczającej innych itemów) siły. Wtedy item grałby rolę drugoplanową, choć nadal ważną. Na pierwszym miejscu stanęły by buildy, które głównie zależałyby od ręcznie/automatycznie rozdanych statystyk. Osobnym elementem buildu byłyby wspomniane skille.

anubin napisał/a:
Niestety, co udowodniłem, oprócz itemów i wybrania skilli nie mam żadnej kontroli nad tym jak rozwija się moja postać. Nie ma żadnego sposobu, aby mieć chociaż kilka punktów vita więcej kosztem siły


anubin napisał/a:
Brak jakiegokolwiek wpływu na statystyki skutkuje tym, że nie możesz zaryzykować wpakowania wszystkiego w siłę i "jeśli uderzę go pierwszy to wygram"


Maciek89 napisał/a:

Niestety (albo ‘stety’) mechanika w d3 jest rozwiązana tak, że statystyki postaci regulujesz przede wszystkim itemami. Możesz zrobić sobie postać „glass cannon”, którą białe moby będą składać na hita, jeśli pominiesz w itemach witalność i odporności i wpakujesz staty pod dps.


Przytoczę tutaj jeszcze przykład gry "Fable - The Lost Chapters". Tam co prawda nie było punktów statystyk, ale był "automatyczny przyrost doświadczenia" i wolność jego lokowania w umiejętnościach. Postać walcząca łukiem otrzymywała standardowy exp (z zielonych kul) oraz exp ze specjalizacji (w tym przypadku zręczność z uwagi na walkę łukiem) W efekcie, dzięki "ogólnemu zielonemu expowi" mogliśmy dawać w inne umiejętności z zakresu magii/siły, a swoje umiejętności strzeleckie rozwijać dzięki expowi ze zręczności.

Myślałem, że D3 będzie działać podobnie, że w zależności od stylu gry, będą przydzielane punkty statystyk, które będą miały realny wpływ na grę, ale nie mają - realny wpływ na grę mają statystyki z przedmiotów. (co rozwinąłem już wcześniej)
Powtórzę jeszcze fragment Twojego cytatu.
Cytat:
to u barba jest to 3 str, 2 vita, 1 inta i 1 dexa, więc na 60lvl otrzymuje 180 str

Ok, ale na 100 paragonie ten bonus wynosi w sumie już 480, a jeśli odejmiemy bezużyteczną u Barby inteligencję" będzie to już 640 + zbędne punkty lokowane w zręczność (na pewno nie trzeba ich tak wiele, moja postać nigdy nie miała problemu z trafianiem, więc sądzę iż mógłbym odjąć jej sporo zręczności) Poza tym w D3 zręczność ma się nijak np do Bloku jak w D2.
A teraz wyobraź sobie, to, co mówiłem
Cytat:
zamiast +200 siły w rękawiczkach dać rozwiązanie typu 20% zwiększanie bazowej(czyli nie wliczającej innych itemów) siły

Prawda, że teraz ręczny stat/automatyczny stat rozdawany "inteligentnie" miałby rację bytu? Tak to zabrzmiało, ale nie miałem na mysli radykalnego obniżenia Vita kosztem siły, ale chodziło mi raczej o "balans" między tymi statami (albo w stronę siły, albo vita)

Co do AH:

DeadMan napisał/a:
Tylko, co od tamtej pory się zmieniło? że ludzie w końcu pokupili staff na ah i nadal z dropu posiadają znikomą część własnego ekwipunku

Maciek89 napisał/a:
Ale gold na kupno tego staffu na ah musieli skądś wziąć. W większości jest to gold ze sprzedaży itemów, które wydropili i były im zbędne. AH po prostu ułatwia wymianę pomiędzy graczami (niestety dla niektórych reselling stał się jedyną formą zarobku).


No cóż, z tym absolutnie się nie zgodzę. Tu liczy się często 1.fart i 2.szybkie palce.
1. Już ledwo po wbiciu 1 lvlu mistrzowskiego padł mi z Azmodana Skorn, którego sprzedałem za 8m, co już na starcie całkiem słusznie mnie ustawiło. Potem padły mi rękawiczki, które dla mnie były bezużyteczne, a poszły za 20m.
Poza tym padały mi inne itemy, które przez długi czas używałem i ostatecznie sprzedałem za kilka m, kupując lepsze. Ok - dorobiłem się na farcie. (naprawdę nie gram długo, więc to, co mam - myślę nie jest złe)
2.Odpowiednio polując na aukcje, można w ostatniej chwili "ściągnąć" całkiem ciekawe przedmioty. Poza tym:
AH tak bardzo ułatwia handel, że sprzedasz dosłownie każdy przedmiot, czasem za więcej, czasem za mniej, ale w końcu sprzedasz . Nie musisz szukać po ludziach wyszukiwanych przedmiotów, przeglądać forów, "polować" i "topić w inwestycjach dziesiątki guli" - po prostu znajdujesz optymalny przedmiot, na który Cię stać - ofc inflacja tu występuje, ale są itemy, które nie tracą zbytnio na wartości, a czasem nawet po długim czasie, można je sprzedać z zyskiem. Wszystko dzięki AH
_________________
 
     
Maciek89 
mgr inż.


Konto na BN: Maciek#2619
Konto na IDR: maciejZzadupia
Wiek: 30
Dołączył: 08 Sty 2010
Wysłany: 2013-06-26, 22:18   

A więc tak. Na pewno zgadzamy się w tym, że przy obecnym rozwiązaniu, czyli możliwości uzyskania ponad 2000pkt głównej statystyki postaci za pomocą itemów i tylko 480 za zdobyte poziomy, nie ma sensu rozważać 'inteligentnego' automatycznego rozdawania statystyk. Wpływ itemów jest około 4-5 krotnie większy. Być może system 'inteligentny' miałby rację bytu gdyby przebudować mechanikę w sposób jaki proponujesz. Pozostaje jednak jedno "ale". Gracze bardzo często wykorzystują taxi, czyli przechodzą normal, koszmar i piekło nie używając właściwie żadnych skilli i po 4-5 godzinach są na inferno. W takiej sytuacji automatyczne 'inteligentne' rozdawanie statów mogłoby nie zadziałać, czyli pozostałoby rozdawanie ręczne.

Anubin napisał/a:
AH tak bardzo ułatwia handel, że sprzedasz dosłownie każdy przedmiot, czasem za więcej, czasem za mniej, ale w końcu sprzedasz . Nie musisz szukać po ludziach wyszukiwanych przedmiotów, przeglądać forów, "polować" i "topić w inwestycjach dziesiątki guli" - po prostu znajdujesz optymalny przedmiot, na który Cię stać - ofc inflacja tu występuje, ale są itemy, które nie tracą zbytnio na wartości, a czasem nawet po długim czasie, można je sprzedać z zyskiem. Wszystko dzięki AH


Dla mnie jest to właśnie duża zaleta. W d2 nigdy za bardzo nie lubiłem handlu. Trzeba było szukać sprzedawcy/kupca, potem się dogadywać o cenę i jeszcze uważać, żeby nie zostać oszukanym. Dzięki ah cały handel został przyspieszony i to co trzeba było załatwiać przez godzinę, teraz można zrobić w 5 minut. A że dla niektórych zarabianie golda czy euro na resellingu to jedyny cel w grze, to nic na to nie poradzę.
 
 
     
Cinex 


Wiek: 29
Dołączył: 24 Sty 2006
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2014-02-17, 14:13   

Niech mi ktoś wytłumaczy jedno.. czym się niby różnią Krzyżowiec, Templariusz i Paladyn.. ale tak poważnie czymś bardziej niż kilkoma szczegółami w fabule, że jedni byli z północnej części zakarum a drudzy z południowej?!

Co to ma być, serio jestem niezbyt zadowolony, kupie dodatek jako wierny fan serii, ale mogli się wysilić trochę bardziej z tą postacią..
_________________
Jedyny taki Blog o Diablo 3 !
 
 
     
kerad 


Konto na BN: kerad
Konto na IDR: kerad
Dołączył: 11 Kwi 2010
Skąd: Toruń
Wysłany: 2014-02-18, 15:53   

Krzyżowiec to członek elitarnego zakonu paladynów. Można powiedzieć, że zasłużony paladyn z D2 mógłby polerować buty krzyżowcowi. Właściwie jeśli znasz te kilka szczegółów w fabule, to nic więcej poza tym nie wykombinujemy. Krzyżowiec jest paladynem. Na temat zakonu Templariuszy wiele nie wiem, ale swego czasu na amerykańskim forum było opublikowane bardzo dużo informacji na ten temat od niebieskich.
A właściwie czemu to źle, że dadzą nam elitarnego paladyna w D3?
_________________
Ja nie nabijam postów.
Ja expię profil :<
kerad#2828
 
 
     
Kalisz 
Prince of Retardia


Konto na BN: ---
Klan: ---
Konto na IDR: zapomniałem :/
Wiek: 28
Dołączył: 30 Cze 2006
Skąd: Żyrardów/Warszawa
Wysłany: 2014-02-18, 16:57   

Cinex napisał/a:
Niech mi ktoś wytłumaczy jedno.. czym się niby różnią Krzyżowiec, Templariusz i Paladyn


to jest coś na zasadzie hierarchii, na pierwszy rzut się nie różni, ale jeśli zgłębisz się w fabułę to zauważysz istotne różnice. Krzyżowcy są czymś na zasadzie szlachty/elity w zakonie. O ile paladyni sobie biegają sami i szerzą wiarę zakonu, o tyle Krzyżowcy są machinami do zabijania, które przekroczyły zdolności zwykłego paladyna i posiadają swoich giermków którzy po ich śmierci przejmują ich tarczę i rolę w zakonie i tak w kółko. To tak jakbyś się zapytał jaka jest różnica między magiem, czeladnikiem a arcymagiem

I Templariusze nie mają nic wspólnego z Krzyżowcami i Paladynami

Cytat:
The Templar order is a new group that we're introducing as part of the Diablo universe; they have their own agenda, they're not paladins, and they have a different belief system and code of ethics that they follow.
_________________

 
 
     
Maks00pl 
Władca Tristram

Konto na BN: Maks00pl
Dołączył: 27 Mar 2014
Wysłany: 2014-04-02, 06:41   

Szczerze? Ja barbarzyńcą w tej części gry nie próbowałem grać. Jednak mogę coś opowiedzieć o moich przeżyciach z czarodziejem (nie mogę się przyzwyczaić co do możliwości zmiany płci :) ).
Ja mam słabszy punkt odniesienia- lvl 16 wbity w jakieś 7 godzin. I powiem jedno- wbrew temu, co opowiadali ludzie recenzujący Diablo 3 (bo dzięki ich opisowi mogłem szybko wybrać: Yes or Not) Akt II, w którego
przeszedłem co najmniej do połowy, wcale nie jest trudniejszy. Zginąłem raz przy Mahdzie (skupiałem się na niej, a nie na jej sługusach) i to na razie tyle przeżyć. Blizzard moim zdaniem dłuższym lvl'owaniem
próbuje uzyskać większy poziom trudności. Nie wyszło mu to powiem szczerze i tylko jest denerwujące, bo wspomnianą Mahdę biłem tym samym czarem, co Króla Szkieletów.
Ale ludzie- nie oszukujmy się. Pomimo tego wszystkiego kiedy usiądziemy przy komputerze, włączymy Battle.net launcher, uruchomimy Diablo 3 i zaczniemy grać, to to mordowanie-mimo kontrowersji- będzie sprawiać radochę. :)
_________________
"Tylko widzisz, ja nie jestem Archaniołem Tyraelem"
 
     
zbayno 
Co tu wpisać?

Konto na BN: zbayno
Wiek: 30
Dołączył: 02 Mar 2009
Skąd: Kurde;/
Wysłany: 2014-04-02, 13:07   

A to dziwne - ja wbiłem crusaderem 68 lvl przechodząc całą kamapanię w około 5 godzin. No chyba, że wbiłeś 70+ 16 paragon, to wtedy szacun :)
_________________
zbayno#2442
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Forum należy do serwisu Imperium Diablo